wtorek, 8 sierpnia 2017

"Grzech pierworodny" - Anna Szafrańska. O zakazanej miłości, czyli ród Montekich i Kapuletów w polskim wydaniu.


„Słowo kocham cię to tylko szlaczek znaków. Nic nieznaczące literki. Prawdziwą miłość można okazać czułymi gestami i spojrzeniem.”

Nel, jak z lektury W pustyni i w Puszczy. Gilbert, niczym w Ani z Zielonego Wzgórza. A jednak „Grzech pierworodny” Anny Szafrańskiej, pomimo takich skojarzeń imion bohaterów, to raczej historia zbliżona do szekspirowskiego dzieła o zakazanej miłości dzielonej nienawiścią rodów Montekich i Kapuletów. O uczuciu nękanym przeszłością, o namiętności badającej stabilny grunt, o przyjaźni i tajemnicy, która może zniszczyć wszystko. Zapraszam na recenzję książki będącej kontynuacją losów postaci znanych z Widma grzechu.

ZARYS FABUŁY
Idealne środowisko Neli coraz bardziej upada. W oczach rówieśników przez związek z niebezpiecznym Gilbertem, w rzeczywistości poprzez rodzinne tajemnice, które powoli zaczynają wychodzić na światło dzienne. Wygrzebane w archiwach informacje i ostrzeżenia bliskich to tylko pierwsze powiewy wichru, który nadciąga. Bo nikt nie przypuszczał, że zwaśnione rody połączy niespodziewana miłość.

Czy w obliczu tragedii zamierzchłych lat i szemranych interesów ludzkie uczucia mają jakąkolwiek szansę przetrwania? Jakie wydarzenia tak trwale podzieliły zaprzyjaźnione niegdyś rodziny?

PRZYKŁADNA UCZENNICA I BAD BOY
Udzielająca się w szkole, ułożona, grzeczna i wzorowa Nela zaczyna nabierać charakteru. Uodparniająca się na docinki, dociekliwa, pewna uczuć, ale czy potrafiąca zawalczyć o swoje szczęście? Tego zdradzić Wam nie mogę. Tymczasem Gilbert dumny ze swojej reputacji bad boya nabiera łagodniejszego oblicza. Wciąż dominujący, ale zdeterminowany i zdolny do poświęceń, nawet tych, kosztem których cierpi. Bohaterowie książki tworzą zestawienie, które w literaturze tego gatunku lubię najbardziej. Dokładając do tego wiarygodność charakterów, z przymknięciem oka na ciągnące się za nimi nieszczęścia, wychodzi porywający duet z porywającą fabułą na czele. Niełatwo zaś zbudować tak angażującą akcję w kontynuacji. Anna Szafrańska z pewnością zabłysła.

MIŁOŚĆ, TRAGEDIA I TAJEMNICA
Głównym wątkiem powieści jest oczywiście niebanalna miłość. Ba! Miłość zakazana. Nie brak więc żaru, który rozpala i namiętności, która absolutnie nie przekracza niesmacznych granic pozwalając wyobraźni popracować. Pięknie! Niemniej jednak autorka nie ograniczyła się z fabułą jedynie do tematu uczuć, zaś w swoją książkę zaangażowała problemy przeszłości, wciąż aktualne i co więcej, mające niszczycielską moc aktywnej nienawiści. Poszukiwania tajonej prawdy, brudny świat mafii, niesprawiedliwe uprzedzenia i tragedia zamierzchłych lat. Trudno byłoby się nudzić u boku treści tak naszpikowanej emocjami. I choć nie zaryzykowałabym stwierdzenia, że zwrot akcji goni kolejny zwrot, raczej postawiłabym na przywołanie dynamicznego rytmu, zwłaszcza w drugiej połowie. Owacje na stojąco dla autorki, która w polską literaturę nurtu New Adult wprowadziła wiele pozytywnej energii.

SŁOWO NA TEMAT EMOCJI
Czy pobawiła się mną pani Anna Szafrańska? Ano pobawiła. Nie rozerwała mnie na strzępy, ale zapewniła parę godzin przyspieszonego oddechu owiewającego zachłannie przewracane strony. Było gorąco, nieco boleśnie, romantycznie i frustrująco. Wyszła z tego literacka podróż, którą z przyjemnością będę polecać.

PODSUMOWANIE
Bardzo trafiony tytuł odzwierciedlający konsekwencje czynów popełnionych przez przodków i będący dowodem na to, że w powieść nurtu New Adult da się wepchnąć coś więcej niż młodzieńcze amory. O miłości, nienawiści, sekretach i nadziei. Polecam nie tylko młodzieży. Wielbicielki wartościowych romansów wykraczających poza pewne granice będą oczarowane fabułą bez względu na wiek.

moja ocena: 8-/10
wydawnictwo: Novae Res
ilość stron: 391
data wydania: czerwiec 2017


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res. 
 Znalezione obrazy dla zapytania novae res

13 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu i w sumie nie brałam nawet go pod uwagę, ale tak napisałaś o "Grzechu pierworodnym", że chciałabym chyba jednak poznać tę historię. A ten jogurt również uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki delikatny i intensywny zarazem :D
      A historia opisana w książce przyjemna, głównie dla wielbicieli gatunku New Adult (choć jak już wspomniałam, autorka wykracza poza ramy i funduje mocno zarysowane tajemnicą rodzinną tło).

      Usuń
  2. Mam pierwszą książkę Anny a na kolejną brakuje mi czasu. Muszę się jakoś spiąć i przeczytać. Świetna recenzja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To razem mamy komplet :) Ja nie mam pierwszego tomu.
      Dziękuję za miłe słowo.

      Usuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tej książki! Słyszałam o niej już wiele dobrego :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, książka zbiera wiele pozytywnych recenzji, więc nie jestem z taką opinią sama:) Jeżeli będziesz miała ochotę na polskie New Adult, sięgaj śmiało.

      Usuń
  4. Zapisałam się do Book Toura z tą powieścią i nie mogę się doczekać kiedy do mnie przybędzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy zdobędzie Twoje uznanie. Ale pamiętaj, to kontynuacja historii, więc warto zapoznać się wpierw z pierwszą częścią (a ja się przyznam, że tego nie zrobiłam, bo zbyt późno się zorientowałam, że to nie jest jednotomowa historia) :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Okładka zdecydowanie kusi, a już na pewno skusiła mnie :)

      Usuń
  6. Niestety nie przeczytałam poprzedniej części, a zaczynając lekturę od tomu drugiego pewnie coś by mi umknęło. Rozejrzę się za pierwszym tomem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno lepiej zacząć od początku - to oczywiste. Ja tak nie zrobiłam, bo zbyt późno się zorientowałam, że "Grzech pierworodny" to kontynuacja losów bohaterów. Książka i tak była świetna, więc mogę sobie tylko wyobrazić jak dobra będzie jedynka.

      Usuń
  7. chciałam na jakiś czas odłożyć młodzieżówki na bok, ale jak to zrobić gdy kusisz taką recenzją?

    OdpowiedzUsuń