niedziela, 31 maja 2020

"Złączeni pokusą" - Cora Reilly.
Ojciec despota, zakazana miłość i ślub z przymusu.


Szeregi mafii, choć niebezpieczne i mogące siać spustoszenie, muszą działać wedle wytyczonych wcześniej zasad. I choć zdaje się, że jej członkowie mogą pozwolić sobie na wszystko, spętani sidłami odgórnych przykazów tak naprawdę często okazują się niewolnikami podziałów i oczekiwań. Co, kiedy postanowią się im sprzeciwić? Nadszedł czas na czwarty tom serii, która w mojej ocenie zyskuje absolutnie niepodważalne miano najlepszego mafijnego cyklu. „Złączeni pokusą” Cory Reilly to podróż ścieżkami nienawiści, przykazów, grozy, ale także rosnącej namiętności. Jaką przygodę przygotowała dla swoich fanów autorka tym razem? Złaknione pikantnych historii o niebezpiecznych mężczyznach czytelniczki zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

piątek, 29 maja 2020

"Zaśpiewaj mi kołysankę" - Ryszard Ćwirlej.
Trzy sprawy do rozwiązania i stary Poznań w tle.


Niniejsza powieść to już piąty tom cyklu o podkomisarzu Antonim Fischerze, któremu niechlubny los stawia na drodze kolejne, skomplikowane sprawy do rozwiązania. Dla mnie było to pierwsze spotkanie nie tylko ze wspomnianym bohaterem, ale również z samym autorem. Co więcej, w mojej czytelniczej karierze również niezwykle rzadko miewam do czynienia z gatunkiem, jakim jest kryminał retro. Z czym zatem wiązała się dla mnie lektura „Zaśpiewaj mi kołysankę”? Z wyzwaniem i wielką niewiadomą. Ale że od czasu do czasu, by uniknąć monotonii, warto zapuścić się w nieznane rejony, postanowiłam spróbować. Co z tego wynikło? O tym w dzisiejszej recenzji.

środa, 27 maja 2020

"Kolacja z Tiffanym" - Agnieszka Lingas - Łoniewska.
Złodziej, a może przystojny szef? O co tutaj chodzi?


Uważaj z kim się zadajesz, bo pozory potrafią być bardzo mylące. Nigdy nie wiadomo czy czyjaś twarz jest tą prawdziwą, czy też ta realna skrywana jest pod grubą i wiarygodną warstwą masek. Tymi słowami chciałam zabrać Was w głąb mojej dzisiejszej recenzji nowej książki jakże popularnej w Polsce autorki Agnieszki Lingas – Łoniewskiej „Kolacja z Tiffanym”. Brzmi wytwornie i elegancko? Nic dziwnego. Przywołana nazwa amerykańskiego przedsiębiorcy kojarzy się z szykiem i bogactwem. Bogato będzie. Na pewno w emocje. Ale czy wytwornie? Jedno jest pewne. Radzę sięgnąć po tą książkę z dewizą nie ufaj facetom na ustach i z dużą dawką pozytywnej energii. Ciekawi szczegółów? Zatem czytajcie.

poniedziałek, 25 maja 2020

"121 łez" - I.M. Darkss.
Otoczona murem wskutek traum przeszłości.


Nasze wybory i obierane postawy bardzo często mają swoje źródło w przeszłości, ukryte pod postacią ludzi, którzy pomagali nam bądź nas krzywdzili, wspierali bądź też kładli pod nogi kłody. Czasami przychodzi taki moment, kiedy stajemy u kresu sił, udręczeni otoczeniem  i własnymi demonami jesteśmy w stanie posunąć się do najgorszego. I właśnie w takiej chwili na naszej drodze powinien stanąć ktoś, kto okaże się wybawieniem. Czy spotka takiego człowieka bohaterka nowej powieści  I.M. Darkss, „12 łez”? Dziś chciałam uchylić rąbka tajemnicy dotyczącej historii, która skrywa się pod ciepłą i piękną okładką i której wybór powinny przemyśleć wszystkie czytelniczki romansów i powieści obyczajowych.

sobota, 23 maja 2020

"Moc Apoliona" - Jennifer L. Armentrout.
Rozerwana pomiędzy dwoma światami.


Zdeterminowany i groźny Apollo, rzeczywistość eliksirów i niechcianych więzi, hematoi, rosnące w siłę moce i  walka dobra ze złem. Brzmi skomplikowanie? Nadchodzi czwarty już tom serii Covenant autorstwa Jennifer L. Armentrout, która jest absolutnym numerem jeden jeśli chodzi o zagraniczne powieści fantasy dedykowane co prawda kobietom i mężczyznom, choć powiedziałabym, że ze zdecydowaną przewagą tych pierwszych. Treningi z Sethem, wyczekiwanie przebudzenia, wielkie kłamstwo, gniew bogów i chłopak, który dla Alex jest w stanie poświęcić wszystko. To wszystko rozegrało się  na łamach trzeciej części, teraz nadszedł czas na „Moc Apoliona”. Jesteście na nią gotowi? Na tą recenzję zapraszam głównie tych, którzy mieli już okazję zanurzyć swoje czytelnicze nosy w początkach tej historii.

czwartek, 21 maja 2020

"Fallen Crest. Na zawsze. Tom 7" - Tijan.
Wielki finał obszernej serii, czyli witaj dorosłość.


Bohaterowie obszernej serii Fallen Crest przeszli długą drogę usłaną wieloma przeszkodami. Rodzinne problemy, demony nachodzące ich umysły oraz wrogowie czyhający za rogiem. Te wszystkie przebyte, trudne doświadczenia nie tylko zbliżyły ich ku siebie, ale także sprawiły, że oboje dojrzeli. Nie są już nastolatkami uwikłanymi w problemy. Teraz nadchodzi dorosłość, prawdziwe życie, ważne wybory i wzajemna odpowiedzialność. Nie oznacza to, że nagle zrobiło się jałowo i nudno. W końcu finałowy tom musi umieć czymś przyciągnąć uwagę czytelnika. Przed Wami zatem parę na słów na temat „Fallen Crest. Na zawsze”. Jakie pułapki czekają na Sam i Masona tym razem? Zapraszam do lektury.

wtorek, 19 maja 2020

"Szwajcaria, czyli jak przeżyć między krowami a bankami" - Joanna Lampka. Bilet w jedną stronę.


Niezależna, samodzielna i zamożna Szwajcaria nigdy nie leżała w kręgu moich podróżniczych zamiłowań. Jeśli chodzi o zagraniczne wyjazdy, zwykle wybieram bardziej wysunięte na południe kierunki. Jeśli o książki – czytam te dotyczące bardziej egzotycznych i jakże innych od nas kulturowo krajów. I nagle w moje ręce wpada ona, publikacja Joanny Lampka, która nie tylko odwiedziła Szwajcarię, ale mieszka w niej od dobrych siedmiu lat. Relacja z pierwszej ręki na temat zachowań i przywar mieszkańców tego rejonu Europy i zarazem perspektywa, w jakiej widzą oni nas samych, Polaków. Gotowi na odkrywczą podróż po państwie, które mimo rozlicznych podziałów potrafi się zjednoczyć? Zapraszam wpierw na kilka słów recenzji.

niedziela, 17 maja 2020

"Zapomnij, że istniałem" - Beata Majewska.
Mała wieś, bokser z przeszłością i zacietrzewiona sołtys.


W życiu, bardzo niesłusznie, często kierujemy się pozorami. Patrzymy na świat przez pryzmat własnego spostrzeżenia, nieraz w ciągu kilku sekund przyszywając komuś tak zwane „łatki”.  Czy słusznie? Oczywiście nie. Bo tylko dogłębne poznanie drugiego człowieka pozwala zbudować pełen obraz jego osoby, a bywają takie sekrety przeszłości i przebyte doświadczenia, które pozostawiają po sobie trwały ślad, a którymi ludzie nie lubią się dzielić. O takich właśnie pozorach i uprzedzeniach, o życiu nie na pokaz, o traumach i trudnym powrocie do normalności pisze Beata Majewska znana czytelnikom także jako Augusta Docher, w powieści „Zapomnij, że istniałem”. Chcecie zerknąć co kryje się pod tą gorącą okładką?

piątek, 15 maja 2020

"Hideaway. Devil's Night #2" - Penelope Douglas.
Nie próbuj ich zrozumieć. Nie da się.


Autorka Penelope Douglas, przy okazji pierwszego tomu serii Devil’s Night, dała się poznać swoim czytelnikom od tej mocno nietuzinkowej i skrajnie pomysłowej strony.  Jak dotąd wszystkie jej książki niosły ze sobą stonowany, słodko-gorzki klimat. Tym razem zdaje się, że jej proza przeszła na ciemną stronę mocy. Z jakże więc wielkim zainteresowaniem sięgałam po kolejną część niniejszego cyklu, zatytułowaną „Hideaway”. Tajemnicze ugrupowanie, opuszczony hotel, poplątana relacja i przyczajony wróg. Seria Devil’s Night powraca, z nowymi bohaterami na pierwszym planie i tym samym, pełnym niedopowiedzeń środowiskiem. Gotowi na odważne wrażenia? Zerknijcie wpierw czego po tej historii możecie się spodziewać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...