czwartek, 2 stycznia 2020

"Zgryźliwe wiadomości" - Vi Keeland, Penelope Ward.
Od kłamstwa się zaczyna..., czyli zakręcone love story.


Mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi, a prawda prędzej czy później zawsze wyjdzie na jaw. Nietrudno wysunąć więc wnioski dotyczące istoty szczerości, choć bywają sytuacje kiedy delikatnie podrasowana rzeczywistość może okazać się ryzykownie korzystna. Skąd taki pomysł? Ano jestem świeżo po lekturze znanego już polskim czytelniczkom duetu Vi Keeland  i Penelope Ward – „Zgryźliwe wiadomości”. Historia książkowej pary na pewno nie zaczęła się dobrze… Ale jak się zakończyła? Jeśli lubicie zabawne romanse i macie ochotę na podleczenie ponurego, zimowego nastroju – na pewno powinniście bliżej przyjrzeć się temu tytułowi. Zapraszam.

środa, 1 stycznia 2020

Szczęśliwego Nowego Roku!


Wszędzie wokół życzenia, pozwolę Wam sobie złożyć takowe i ja. Koniec roku to zawsze czas jakichś podsumowań i refleksji. Każdy z nas dochodzi do jakichś wniosków i buduje nowe cele, które potem mniej lub bardziej ambitnie realizuje. Ja żegnam rok pełen różnorodnych wyzwań, rok udany i na pewno taki, który czegoś mnie nauczył. Poznałam wiele wspaniałych ludzi, ale też kolejny raz przekonałam się, że choćbyśmy nie wiem co robili, wszystkim nie dogodzimy i zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie demonstrował swoje niezadowolenie.

sobota, 28 grudnia 2019

"Chaser. Dive Bar. Tom 3." - Kylie Scott.
Rasowy podrywacz i samotna matka? Nigdy w życiu...


Czytelniczki serii Dive Bar miały okazję przekonać się o tym, że tytułowy lokal to niezwykłe miejsce, w którym zalążki swojej miłości odnalazło już kilka osób. Nadszedł czas na trzeci tom i na Erica, który na pewno nie planował się zakochać. Wolny strzelec mający na swoim koncie wiele przygodnych zbliżeń z kobietami. Znacie ten typ? Kylie Scott przygotowała dla niego prawdziwy egzamin dorosłości i wcale nie mam na myśli matury, a… prozę zaskakującego życia. Lubicie namiętne, zwariowane historie z amerykańskimi, seksownymi playboyami na czele? Zerknijcie zatem co do zaoferowania ma Wam „Chaser”. Nawet jeśli nie macie znajomości poprzednich części cyklu, ta recenzja jest także dla Was.

piątek, 27 grudnia 2019

"The Darkest Star. Magiczny pył" - J.L. Armentrout.
Spin-off serii LUX, czyli miłość po inwazji.


Czy nasza planeta jest jedyną, na której toczy się życie? Czy człowiek ma wyłączność, jeśli chodzi o dominację ras? A może gdzieś we wszechświecie istnieje inna, nieznana nam cywilizacja, która pewnego dnia postanowi dać o sobie znać? Tyle słowem wstępu, ponieważ w cyklu Lux autorstwa Jennifer L. Armentrout przybyli spoza Ziemi Luksjanie zdążyli już mocno zaznaczyć pośród ludzi swoją obecność. A niektórzy  z nich okazali się prawdziwie fascynujący. Autorka wychodzi zatem naprzeciw swoim fanom oferując spin-off cyklu, pt. „The Darkest Star”. Poznajcie siedemnastoletnią Evie i tajemniczego Luca. Jeżeli jesteście fanami historii spod gatunku paranormal romance tudzież fantasy, zapraszam na recenzję.

środa, 25 grudnia 2019

Wesołych Świąt!


Życzę Wam zdrowych, spokojnych, błogosławionych 
Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnej, ciepłej atmosferze. 
Wypoczynku, odnowienia zaniedbanych relacji, miłości i dobrych książek.

wtorek, 24 grudnia 2019

"Coraz większy mrok" - Colleen Hoover.
Te notatki nie miały ujrzeć światła dziennego...


Jej nazwisko na zawsze wyryło się w mojej pamięci i jeśli utrzyma poziom, który reprezentuje swoją prozą, pozostanie jedną z moich ulubionych pisarek. Colleen Hoover, autorka bestsellerowych romansów i książek gatunku New Adult wie jak dawkować emocje, żeby zawładnęły czytelnikiem, nie pozwalając mu odłożyć lektury na bok. Tym bardziej byłam zaintrygowana jej pierwszym samodzielnym thrillerem psychologicznym, który z pewnością bywa literaturą o wiele bardziej wymagającą od historii miłosnych. Czy „Coraz większy mrok” faktycznie skrywa w sobie napięcie i ciemną stronę mocy? Czy akceptuję autorkę w jej nowej i zarazem zaskakującej odsłonie? O tym w dzisiejszej recenzji.

sobota, 21 grudnia 2019

"Nasze jutro. Na zawsze. Tom 2" - Anna Szafrańska.
Zakazana miłość wkracza na wyższy poziom.


Autorka powieści „Nasze wczoraj” naznaczyła swoją powieść piętnem bardzo odważnej i to wcale nie pod kątem rozbieranych scen, a raczej pod kątem zakazanego uczucia, które nigdy nie powinno być miejsca. Niemoralne, niedozwolone, chore… No bo ja można zakochać się we własnej siostrze czy własnym bracie?! I choć na łamach historii pojawił się pewien motyw usprawiedliwiający całą sytuację, będący punktem zaczepienia jeśli chodzi o „normalność” losy postaci stają pod wielkim znakiem zapytania, tym bardziej teraz, w obliczu rozegranej tragedii. Zakończyła Anna Szafrańska pierwszą część serii tak, że wprost nie mogłam doczekać się kontynuacji. Wreszcie ją dopadłam, toteż zapraszam Was na recenzję książki „Nasze jutro”.

środa, 18 grudnia 2019

"Profesor Feelgood" - Leisa Rayven.
Nie ufaj facetom z internetu.


Nie ufaj światu wirtualnemu, bo nigdy nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie ekranu. Pozory bywają bardzo mylące, zdjęcia niekoniecznie prawdziwe, a wypowiedzi pięknie ubrane w słowa niekoniecznie oddają prawdziwą osobowość danego człowieka. Jednym słowem, w sieci możemy być tym, kim zechcemy. Dlaczego zatem czujność tak bardzo zawiodła bohaterkę powieści „Profesor Feelgood”? Dziś przedstawiam Wam historię zwariowaną, zabawną, kontrastującą wspomnienia z przeszłości z tym, co dzieje się tu i teraz. Historię, w której nie brakuje momentów zaskoczeń zarówno dla głównych postaci, jak i czytelnika. Gotowi na pikantną lekturę? Zatem, do dzieła!

wtorek, 17 grudnia 2019

"Chór zapomnianych głosów" - Remigiusz Mróz.
Znany autor w zupełnie innej wersji.


Remigiusz Mróz to autor, którego nikomu nie trzeba już przedstawiać. Kojarzony, nie bez przyczyny, z literackimi kryminałami, które spod jego pióra wyrastają jak grzyby po deszczu, teraz doprawdy zaskakuje swoich czytelników powieścią spod gatunku fantasy. I choć na co dzień stronię od takich historii, musiałam sprawdzić jak pisarz poradził sobie z kreacją zupełnie innego świata. „Chór zapomnianych głosów”, ku mojemu zaskoczeniu, okazał się wznowieniem wydania z 2014 roku. A książka okazała się jakże zupełnie inna od pozostałych powieści autora i tylko sarkazm z dialogach przypominał mi, że to przecież ten sam, a nie inny Mróz. Jakie zatem historia zrobiła na mnie wrażenie? I co było, według mnie, tak odbiegające od znanego mi stylu autora? Zapraszam na recenzję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...