środa, 8 kwietnia 2020

"Lilianna. Pink Tattoo. Tom 1" - Anna Szafrańska.
Przemoc, uczucie i obraz na ciele.


Czasami największe rozczarowania napotykamy właśnie tam, gdzie szukamy największego szczęścia. Pomoc zaś potrafi nadejść od strony, której w ogóle nie braliśmy pod uwagę. Życie składa się bowiem z pozorów, które skłaniają nas do podjęcia niewłaściwych decyzji. A czas bywa cierpliwy i weryfikuje nasze wybory. To my płacimy ich cenę, nieraz tak trudno radząc sobie z ich ciężarem. Takim wstępem zabieram Was na parę słów dotyczących nowej powieści Anny Szafrańskiej, pt. „Lilianna”. Książki, która otwiera nową serię Pink Tattoo. Co kryje się pod okładką przedstawiającą kobietę z tatuażem? Już zapowiadam, że całkiem sporo emocji. Jakich? O tym za moment.

ZARYS FABUŁY
Będąc nastolatką Lilianna popełniła pewien błąd. Zaufała niewłaściwej osobie i powierzyła jej swoją przyszłość. Teraz płaci tego cenę. Żyjąc w strachu przed jutrem. Jedyną pozytywną stroną jej patologicznego związku jest ukochany synek, Oskar. To dla niego dziewczyna walczy, tracąc coraz więcej sił. Pewnego dnia dzieje się jednak coś, co skłania ją do ucieczki. Tym sposobem Lilianna trafia pod dach życzliwej duszy, która staje się najbliższą jej osobą.

Dla Mata tworzenie obrazów na ciele staje się chlebem powszednim. Ceniony tatuażysta zdaje sobie sprawę z tego, że tusz wprowadzany pod skórę to nie tylko ozdoba. To wyrażanie samego siebie i zapisywanie własnej historii. Kiedy do jego gabinetu trafia przestraszona Lilianna, pełen uprzedzeń Mat widzi w niej pustą i niezdecydowaną, mało interesującą istotę, nie mając pojęcia, jak bardzo się myli. Kiedy odkrywa jej blizny, pragnie poznać także jej historię. I ją samą. Proponuje jej układ. Układ, który łączy ludzi z dwóch zupełnie różnych światów.

ZRANIONA KOBIETA I JEJ RATUNEK
Główna bohaterka powieści to klasyczny przypadek ofiary patologicznego związku. Cierpi, obwiniając siebie za wszystkie nieszczęścia i wierzy w poprawę, na którą każda przyglądająca się z boku osoba dawno straciła już nadzieję. Dręczona psychicznie i fizycznie zatraca zaufanie względem ludzi, stając się jak spłoszone, dzikie zwierzę. A jednak w towarzystwie odpowiednich osób resztkami sił walczy. Walczy dla syna. Mat z kolei, słynny tatuażysta, to człowiek podchodzący do innych z rezerwą, gardzący pustymi ludźmi, którzy nic sobą nie reprezentują. Nic dziwnego, że dość chłodno i mało delikatnie podchodzi do kontaktu z Lilianną, choć warto zaznaczyć, ze tylko na początku. Pod tatuażami i ciałem z kolczykami kryje się bowiem naprawdę dobry człowiek. Co tu dużo mówić, autorka postawiła na kontrast osobowości, a ja uwielbiam takie pary! Zdecydowanie wyczuwałam tutaj chemię. To była namacalna miłość, którą kupiłam w całości.

MIŁOŚĆ, PRZEMOC I DZIECKO
W powieści pojawiają się dwa równowartościowe wątki. Pierwszym jest oczywiście relacja rodząca się pomiędzy Lilką, a Matem. Nienachalna, bazująca na zdobywaniu zaufania, etapowych zwierzeniach, chęci pomocy. Bez sztucznych „ochów i achów”, choć w odpowiednim miejscu pojawia się nieco namiętności. Drugim wątkiem staje się kwestia przemocy, która raz wszczęta nie kończy się jak na dotknięcie magicznej różdżki. Wbrew oczekiwaniom i nadziejom, nasila się i pogłębia, tym gorsza, jeśli muszą przyglądać się jej małe dzieci. Autorka wplotła w historię postać małego Oskarka, który jest dość specyficznym i nieakceptowanym przez swojego ojca chłopcem. Temat z pewnością przywołuje posmak goryczy i złości. I taka właśnie jest cała ta książka, zbudowana ze skrajnych emocji. Jest poczucie niesprawiedliwości, bezsilność, frustracja, jest także nadzieja, wdzięczność i świadomość uzdrawiającej mocy szczerych uczuć.


DRUGI PLAN I TŁO
Na drugim planie przewija się postać Malwiny, kobiety sukcesu, a zarazem osoby z duszą na ramieniu. Kobiety, która jest jednak sama. To właśnie ona stanie się bohaterka drugiego tomu serii, a ja jestem go tak bardzo ciekawa, że już niecierpliwie czekam na premierę. W tle jakże dobrze mi znany motyw tatuażu, istota jego powstawania i prawdziwe znaczenie. To nie tylko modny dodatek, ale świadomy obraz wyrażający nas samych. To sztuka. Bardzo cieszy mnie fakt, że literatura coraz częściej przedstawia ów temat w taki właśnie sposób.

PODSUMOWANIE
Znam już nie od dziś prozę Anny Szafrańskiej i choć spodziewałam się dobrej lektury, nie wiedziałam, że „Lilianna” wzbudzi mój zachwyt aż do tego stopnia. Romantyczna, bolesna, słodko-gorzka, prawdziwa. Ostatecznie przewidywalna, co jednak nie odebrało mi nawet grama przyjemności odkrywania losów postaci. Brawa za emocje, za przekaz, za poruszone wątki i oczywiście za świetną kreację postaci. Oby więcej takich pozycji na naszym rodzimym rynku wydawniczym. Jestem bardzo na tak i szczerze Wam polecam.

wydawnictwo: NieZwykłe
seria: Pink Tattoo
kategoria: romans
ilość stron: 310
data wydania: marzec 2020

Tę książkę oraz inne bestsellery możecie znaleźć na TaniaKsiazka.pl, w księgarni internetowej, która przeznaczyła niniejszą powieść do recenzji. Serdecznie dziękuję.

11 komentarzy:

  1. Myślę, że dam szansę tej książce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że Ci się podobało, ale ja na razie nie jestem przekonana. Może kiedyś dam jej szansę, ale póki co mi się nie spieszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że książka wzbudziła w Tobie tyle zachwytu. Mam ochotę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat nie mam jej w planach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam wiele o książce, ale nie widziałam równie wielkiego zachwytu. Chyba naprawdę warto sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam inne książki autorki ("Właśnie tak!" i "Powiedz tak") i wspominam je całkiem miło, ale "Lilianna" mnie jakoś nie kusi...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam twórczości autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również lubię książki tej autorki, więc nie mówię nie. Ale na razie wzięłam się za nadrabianie zaległości na moim stosie hańby :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawarte wątki w tej książce i emocje, o jakich piszesz mnie przekonują. Choć rzadko sięgam do takiej literatury, to czasem mam ochotę zrobić wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...