Autorzy miewają różnego rodzaju przyszywane „łatki”. Zwłaszcza ci, którzy zdążyli wydać już na świat którąś z kolei powieść. Nic w tym dziwnego. Mają swój styl, swój kierunek tworzenia, mają i swoich fanów. Niewątpliwie taką „łatką” mogłabym obdarować Katy Evans, która niezaprzeczalnie kojarzy mi się z pikantnymi erotykami. Jej bohaterowie lubią sobie pofolgować i dać upust swoim fizycznym pragnieniom. Po książki autorki sięgam więc wyłącznie wtedy, kiedy mam ochotę na literacki relaks, na przyjemną, ale nieangażującą i nierozbrajającą emocjonalnie historię. Z takim założeniem zdecydowałam się także na przeczytanie Potentata. Czy autorka zawiodła? Czy potwierdziła to, czego zdążyłam się o jej twórczości już wcześniej dowiedzieć?
piątek, 14 lutego 2020
"Potentat" - Katy Evans.
Namiętna przygoda w pokoju 1103.
Autorzy miewają różnego rodzaju przyszywane „łatki”. Zwłaszcza ci, którzy zdążyli wydać już na świat którąś z kolei powieść. Nic w tym dziwnego. Mają swój styl, swój kierunek tworzenia, mają i swoich fanów. Niewątpliwie taką „łatką” mogłabym obdarować Katy Evans, która niezaprzeczalnie kojarzy mi się z pikantnymi erotykami. Jej bohaterowie lubią sobie pofolgować i dać upust swoim fizycznym pragnieniom. Po książki autorki sięgam więc wyłącznie wtedy, kiedy mam ochotę na literacki relaks, na przyjemną, ale nieangażującą i nierozbrajającą emocjonalnie historię. Z takim założeniem zdecydowałam się także na przeczytanie Potentata. Czy autorka zawiodła? Czy potwierdziła to, czego zdążyłam się o jej twórczości już wcześniej dowiedzieć?
czwartek, 13 lutego 2020
"Echo z otchłani" - Remigiusz Mróz.
Zagłada ludzkości i ratunek - space opera w wersji Mroza.
Przeleżała w szufladzie kilka dobrych lat. Od listopada
2014 roku czekała na to, by móc wreszcie ujrzeć światło dzienne. Ale Remigiusz
Mróz, najpoczytniejszy polski autor powieści kryminalnych, postanowił postawić
na cierpliwość i poczekać, aż odzyska swoje prawa do wydanego pierwszego tomu
tej serii. Bo „Echo z otchłani” to bez dwóch zdań kontynuacja wielkiej historii
science-fiction rozegranej na łamach Chóru
zapomnianych głosów. Diapauza, niepowodzenie misji, rozbebeszone ciała
załogi statku kosmicznego. Zanosi się na to, że ci, którzy przeżyli, będą mieli
okazję powrócić. Pięćdziesiąt lat kriogenicznego snu to jednak szmat czasu, w
trakcie którego tak wiele zdążyło się zmienić. Na gorsze czy na lepsze?
Wszystkich fanów powieści znaczonych etykietką space opera, czyli podgatunku fantastyki zwanego kosmiczną operą,
zapraszam do bliższego zapoznania się z lekturą.
środa, 12 lutego 2020
"Miłość to wszystko, co jest" - Tomasz Kieres.
Dzieli ich wiek i rodzinne znajomości. Łączy ich miłość.
Nie od dziś są znane historie bazujące na relacjach
zakazanej miłości. Zamożny szef i jego pracownica, popularny sportowiec i
dziennikarka, nauczyciel i uczennica – podobne schematy nie są już zaskoczeniem
i często przywodzą na myśl wnioski, że z byciem zakazanym nie tak wiele znowu
mają wspólnego. Wszystko da się jakość
obejść. Tymczasem co powiecie na książkę, w której relacja dwójki
bohaterów doprawdy wydaje się mocno kontrowersyjna i niewłaściwa? W której nie
wszystko jest takie czarno-białe i łatwe do przeskoczenia? „Miłość to wszystko, co jest” okazała się moim pierwszym spotkaniem z prozą Tomasza Kieresa. I już
zapowiadam, że na pewno nie ostatnim.
wtorek, 11 lutego 2020
"Nieodpowiednia dziewczyna" - J. Harrow.
Odnaleziony pamiętnik i niepodziewane spotkanie.
Dość już mamy książek o niegrzecznych chłopakach i
szarych myszkach, które w magiczny sposób nagle zwracają ich uwagę. Fakt
faktem, że przeciwieństwa lubią się przyciągając, także w literaturze –
stanowiąc dobry materiał na ciekawą powieść. Ale co byście powiedzieli na małą
odmianę? Wszak bywa i tak, że to wychowany w kochającej się rodzinie
przedstawiciel płci męskiej odnajduje kandydatkę znacznie bardziej mroczną,
aniżeli on sam. Dziś biorę na tapet powieść o wymownym i sugestywnym tytule
„Nieodpowiednia dziewczyna” autorstwa J. Harrow. I na wstępie powiem tylko
tyle, że pod „nagą” okładką kryje się coś więcej niż oklepana historia miłosna.
Wszystkich wielbicieli powieści bazującej na ludzkim dramacie i odnajdywanej
drodze do szczęścia, zapraszam na recenzję.
poniedziałek, 10 lutego 2020
"Szczypta magii" - Michelle Harrison
Trzy siostry i klątwa.
Każdy z nas, starszy czy młodszy, wybiega czasami
wyobraźnią w dalekie rejony marzeń. I choć wraz z upływem czasu człowiek coraz
bardziej zatraca dziecięcą umiejętność budowania magicznego świata, czasami
warto dać przejąć sterowanie swoim umysłem w ręce kogoś, kto wypracował tą
zdolność i postanawia się nią podzielić. Dzisiejsza recenzja dotyczy historii,
w której świat czarownic i magicznych przedmiotów miesza się z ponadczasowymi
wartościami. Na której kartach czytelnik odnajduje prawdziwą ucieczkę od codzienności,
uświadamiając sobie, że czasami warto wypłynąć fantazją dalej niż na co
dzień. Przed Wami muśnięta sporą dawką
baśni „Szczypta magii” Michelle Harrison. Przyjrzyjmy się jej bliżej.
niedziela, 9 lutego 2020
piątek, 7 lutego 2020
"Kaci Hadesa. Tom 6. Nieujarzmiona przeszłość" - T. Cole.
Miłosny trójkąt i czyhający wróg.
Mroczna wersja prozy Tillie Cole dała się polskim
czytelnikom poznać dość detalicznie, a wszystko wskazuje na to, że w temacie
serii Kaci Hadesa nie powiedziała
jeszcze ostatniego słowa. Sekta, gang, brudny świat i czysta miłość. Oj, to
zdecydowanie nie jest cykl dla grzecznych dziewczynek. I jeśli ktoś przez
chwilę zdążył pomyśleć, że kolejne jego części popadają już w powtarzające się
schematy, mam dla Was zdecydowanie dobrą nowinę. „Nieujarzmiona przeszłość”
wnosi spory powiew świeżości. Spokojnie, wciąż nie brakuje kontrowersji i nie
brakuje uczuć. Tym razem jest jednak… nieco więcej głównych bohaterów.
Zapraszam na recenzję.
czwartek, 6 lutego 2020
"Okno z widokiem" - Magdalena Kordel.
Spór o kapliczkę i diabeł od ziół.
Autorka serii Malownicze,
Magdalena Kordel, wyraźnie nie powiedziała jeszcze na temat swojego cyklu
ostatniego słowa. Kolejne tomy obyczajowych powieści, zdobionych aurą
prawdziwej przygody, zdobywają serca
wielu polskich czytelniczek, do których na pewno po części należę. Tak też się
stało, że książka „Okno z widokiem” zaciekawiła mnie swoją fabułą, bo przecież
waleczne bohaterki i stawiane przed nimi wyzwania stanowią bardzo dobry
materiał na udaną i wciągającą historię. Jakie tym razem autorka zrobiła na
mnie wrażenie? Jeśli lubujecie się w książkach pełnych ciepła, polskości i
swojskiego klimatu, zapraszam na kilka słów recenzji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


