Często wspomina się
tym, że prawda bywa na wagę złota. Że życzyłby jej sobie każdy z nas,
podczas gdy świat często tonie w fałszu. A jednak bywają tacy ludzie, dla
których bazowanie na kłamstwach staje się wygodnym sposobem na życie,
łatwiejszym, takim, w który z czasem można samemu uwierzyć. I choć mawia się,
że kłamstwo krótkie ma nogi, jeszcze gorsze w tym wszystkim są po prostu
nieprzepracowane problemy, które na pozór banalniej przecież zostawić za sobą w
tyle. Magdalena Majcher udowadnia jednak, że prawda przychodzi nieproszona. Czyniąc etapowo coraz mocniejsze
spustoszenie, zaś finalnie doprowadzając do wielkiej konfrontacji. Co przeżyła
bohaterka nowej powieści autorki literatury obyczajowej? Dziś zabieram Was
pomiędzy karty niezwykle emocjonującej i uderzająco życiowej historii.
poniedziałek, 20 stycznia 2020
sobota, 18 stycznia 2020
"Corrupt. Devil's Night #1" - Penelope Douglas.
Dziwna, mroczna i odważna wersja znanej autorki.
Po powieści moich ulubionych autorek, co z resztą chyba
jak najbardziej logiczne, sięgam bez większego zastanowienia i nieraz nawet bez
wstępnego researchu, jeśli chodzi o streszczenie czy konkretną tematykę danej
książki. Z takim podejściem wzięłam też do ręki „Corrupt” Penelope Douglas, nie
mając nawet cienia pojęcia, jaką przygodę tym razem zaoferuje mi jedna z tych
pisarek, które słowa potrafią zamieniać w emocje. I to jeszcze jakie! Jakże
byłam zdziwiona, kiedy odkryłam, że niniejsza powieść mocno różni się od
romantycznych historii kreowanych przez Penelope. Czy to dobrze? I czy pierwszy
tom serii Devil’s Night zrobił na
mnie dobre wrażenie? O tym w dzisiejszej recenzji.
środa, 15 stycznia 2020
"Królowa niczego" - Holly Black.
Władczyni na wygraniu i powrót w wielkim stylu.
Choć raczej stronię od powieści gatunku fantasy, bywają
wyjątki, którym nie jestem w stanie się oprzeć. Jednym z nich okazała się
trylogia Holly Black, która wprowadziła mnie w świat Elfów, magii, królestwa i
przelewu krwi. Pięknie wydana, i co dla mnie sporym atutem – z nienachalnym, a
jednak widocznym wątkiem miłosnym dotyczącym walecznej i gotowej na wiele
wyzwań głównej bohaterki. Już na pierwszy rzut oka, kiedy tylko wzięłam książkę
do ręki, mogłam stwierdzić, że wydawnictwo Jaguar zadbało o szatę graficzną.
Czy także samo wnętrze okazało się atrakcyjne? Zobaczcie co tym razem zaoferuje
Wam „Królowa niczego”.
wtorek, 14 stycznia 2020
"Nero" - Sarah Brianne.
New Adult rozegrane w mafijnym środowisku.
Już od jakiegoś czasu książkowe serie mafijne wiodą prym
wśród czytelniczek romansów. Niebezpieczni mężczyźni, mroczne tło i czyste
uczucie, które przychodzi niespodziewanie. Niby podobne historie, a jednak
każda ma w sobie coś wyjątkowego. I choć nie każda, jaką było mi dane poznać,
zyskała moje uznanie, wciąż jestem otwarta na nowe wyzwania, bo
nieprzewidywalni i groźni bohaterowie w powieściach tego gatunku to coś, co
zdecydowanie wpisuje się w mój gust. Nadszedł czas na „Nero”, pierwszy tom
jednej z najbardziej wyczekiwanych serii mafijnych w Polsce. Brutalna czy
łagodna? Kontrowersyjna czy do zaakceptowania? Ciekawa czy oklepana? Jaka
okazała się fabuła niniejszej historii? O tym w dzisiejszej recenzji.
sobota, 11 stycznia 2020
"Sentymentalna bzdura" - Ludka Skrzydlewska.
Oboje chowają się za kurtyną kłamstw. Dlaczego?
W życiu bywają wspomnienia, z którymi trudno się uporać,
a złośliwy los nie szczędzi kolejnych ciosów skłaniających do przybierania
masek. Bo wygodniej funkcjonować za pomocą kogoś, kim się nie jest, niż
wystawiać swoje prawdziwe „ja” na huragany upokorzeń i na ból. Takim wstępem
chciałam Was zabrać na recenzję powieści Ludki Skrzydlewskiej pt.
„Sentymentalna bzdura”. Gorący romans z
wątkiem sensacyjnym w tle i ponad
1 000 000 odsłon na Wattpadzie – dumnie głosi przyciągająca oko
okładka. Czy faktycznie warto dać tej historii szansę? Do przebrnięcia prawie
sześćset stron zadrukowanych niewielką czcionką, więc już na wstępie zaznaczam,
że na tą historię trzeba wygospodarować sobie trochę więcej czasu.
środa, 8 stycznia 2020
"Wszystko albo nic" - M.S. More.
New Adult w polskim wydaniu! Nie tylko o miłości.
Czasami budujemy relacje w oparciu o pozory, niesłusznie
kogoś osądzając czy krzywdząc. A ludzie lubią skrywać w sobie tajemnice, które
być może ich ukształtowały, bezgłośnie wołając o pomoc i czekając na tą
wyciągniętą w ich kierunku dłoń. Takim wstępem zabieram Was pomiędzy kartki
książki „Wszystko albo nic” autorstwa M.S. More i w sam środek historii Natalie
i Blaise’a. Amerykańska autorka i amerykańscy bohaterowie? Powiem Wam, że gdyby
nie biogram, tkwiłabym w błędzie sądząc, że mam do czynienia z zagraniczną
prozą. A taka zmyłka ze strony rodzimej autorki to już pierwszy plus, który
kieruję w jej stronę. Reszty dowiecie się za moment.
sobota, 4 stycznia 2020
"Stacja miłość" - Zoe Folbigg.
Mężczyzna z Pociągu, czyli miłość oparta na faktach.
Życie nie zawsze układa się wedle scenariusza, którego
byśmy sobie życzyli. Czasami boimy się postawić na zmiany tkwiąc w martwym
punkcie i godząc się na monotonny los w obawie przed porażką. A przecież efekty
naszej odwagi i ryzyka mogą przyjść z czasem, bo nieraz wystarczą niewielkie
działania, by wszcząć wielką batalię o szczęście i taką właśnie batalię
rozpoczęła bohaterka powieści „Stacja miłość” autorstwa Zoe Folbigg. Jak sama
pisarka wspomina, to książka oparta na prawdziwej historii. Jej własnej. Szukacie
miłosnych klimatów, w których namiętność zostaje zastąpiona prozą życia? To
może być powieść właśnie dla Was.
czwartek, 2 stycznia 2020
"Zgryźliwe wiadomości" - Vi Keeland, Penelope Ward.
Od kłamstwa się zaczyna..., czyli zakręcone love story.
Mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi, a prawda prędzej
czy później zawsze wyjdzie na jaw. Nietrudno wysunąć więc wnioski dotyczące
istoty szczerości, choć bywają sytuacje kiedy delikatnie podrasowana
rzeczywistość może okazać się ryzykownie korzystna. Skąd taki pomysł? Ano
jestem świeżo po lekturze znanego już polskim czytelniczkom duetu Vi
Keeland i Penelope Ward – „Zgryźliwe wiadomości”. Historia książkowej pary na pewno nie zaczęła się dobrze… Ale jak
się zakończyła? Jeśli lubicie zabawne romanse i macie ochotę na podleczenie
ponurego, zimowego nastroju – na pewno powinniście bliżej przyjrzeć się temu
tytułowi. Zapraszam.
środa, 1 stycznia 2020
Szczęśliwego Nowego Roku!
Wszędzie wokół
życzenia, pozwolę Wam sobie złożyć takowe i ja. Koniec roku to zawsze czas
jakichś podsumowań i refleksji. Każdy z nas dochodzi do jakichś wniosków i
buduje nowe cele, które potem mniej lub bardziej ambitnie realizuje. Ja żegnam rok pełen różnorodnych wyzwań, rok
udany i na pewno taki, który czegoś mnie nauczył. Poznałam wiele wspaniałych
ludzi, ale też kolejny raz przekonałam się, że choćbyśmy nie wiem co robili,
wszystkim nie dogodzimy i zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie demonstrował
swoje niezadowolenie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


