wtorek, 28 listopada 2017

"Zostań do rana" - Agnieszka Krakowiak-Kondracka.
Ona po przejściach, on z przeszłością i ...psy.


„ […] kiedy się dostaje od życia kwaśne cytryny, zawsze można zrobić z nich lemoniadę.”

O tym, że bycie zdradzanym nie oznacza przegranej, że koniec zawsze bywa początkiem czegoś nowego i o tym, że nie warto ufać pozorom pisze Agnieszka Krakowiak-Kondradzka w powieści „Zostań do rana”. Szukacie literatury, która może Was pocieszyć? Jesteście w dołku i macie ochotę na towarzystwo kogoś, kto znalazł się w podobnej sytuacji? Lubicie życiowe historie i polską literaturę obyczajową? Jeśli tak, zapraszam na recenzję.
 
ZARYS FABUŁY
Wykorzystana, porzucona, samotna. Życie trzydziestopięcioletniej Basi stanęło do góry nogami w momencie, kiedy ukochany mąż, dla którego poświęciła wszystko, zostawił ją dla innej. Kobieta zamieszkuje więc znajdujący się na odludziu dom, ratując porzucone psiaki i marząc o stworzeniu im schroniska z prawdziwego zdarzenia.   

Fala nieszczęść nie ma jednak zamiaru odpuścić. Basia ulega wypadkowi, na wskutek którego zostaje zmuszona do wynajęcia kogoś do pomocy. Jak się okazuje, pech bywa użyteczny, a nieszczęście daje początek nowym znajomościom. W codzienności kobiety pojawia się sympatyczny weterynarz, któremu najwyraźniej wpadła w oko i pewien mężczyzna z przeszłością, którego być może powinna się bać.

Dokąd zaprowadzi Baśkę nowe życie? Czy zdradzona kobieta aby na pewno jest tą przegraną?

KOBIETA PO PRZEJŚCIACH I MĘŻCZYZNA Z KRYMINALNĄ PRZESZŁOŚCIĄ
Autorka książki postanowiła połączyć powieść obyczajową z romansem i bohaterów zwyczajnych z tymi nieco odbiegającymi od norm. Jaki mamy tego efekt i kogo możemy w książce spotkać? Największe pole manewru zyskuje Basia, której trudna sytuacja wzbudza w czytelniku nie tyle współczucie, ile złość wynikającą z niesprawiedliwości. Nic mnie bardziej nie oburza, aniżeli zdrada, stąd już na wstępie przypuszczałam, że solidarność jajników pozwoli mi dostatecznie zaprzyjaźnić się z tą bohaterką. Pracowita, wrażliwa, ale też nieufna wypada całkiem zwyczajnie na tle chociażby zagadkowego Kostka, który naznaczony rodzinnym piętnem spędził jakiś czas za kratami więzienia. Choć autorka ostatecznie uchyla rąbek tajemnicy jego przeszłości i ściąga ciążącą na nim maskę mroku, przyznam, że do samego końca czułam pewien opór treści uniemożliwiający mi dogłębne go poznanie. A chętnie prześledziłabym więcej scen z udziałem tegoż mężczyzny.

SŁOWO NA TEMAT AKCJI I… CZWORONOGÓW
Akcja powieści toczy się dość leniwie, co nie oznacza, że książka jest nudna. Sporo da się przewidzieć i nie obyło się bez typowego „dobro zostaje nagrodzone, a zło ukarane”, ale… Muszę przyznać, że powieść okazała się całkiem przyjemnym czytadełkiem, skupionym nie na jednym, a kilku wątkach spajanych miłością. Fabuła nie wymaga intensywnego myślenia, nie wywołuje burzy skrajnie różnych emocji, choć angażuje. To ciepła, nieskomplikowana i zdecydowanie relaksująca lektura, z mocnym psim akcentem w tle. O ile uroki prowincji nie odegrały tutaj wielkiej roli, budowane przez bohaterkę schronisko okazało się mieć naprawdę niemałe znaczenie. Gratka dla wielbicieli polskiej literatury obyczajowej i sympatyków czworonogów – wcale nie tych rasowych.  

PODSUMOWANIE
Przyjaźń, miłość, zdrada i ciągnące się za ludźmi historie. Nie powiedziałabym, że jest to lektura obowiązkowa, bo być może nie zapamiętam jej na długo, ale na pewno jest to książka, która w momencie czytania dostarczyła mi jak najbardziej pozytywnych wrażeń. Polecam w szczególności dojrzałym kobietom, które znalazły się na rozstaju dróg. Autorka pociesza, daje nadzieję i motywację do tego, by ruszyć dalej. A czy tego potrzebujecie i czy sięgniecie po tę powieść? Wybór pozostaje w Waszych rękach.

wydawnictwo: Literackie
gatunek: powieść obyczajowa
ilość stron: 261
data wydania: październik 2017


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Literackiemu. 
 Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo literackie

16 komentarzy:

  1. Myślę, że jesienny wieczór spędzony z tą książką będzie dobrym wyborem.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to spokojna, przyjemna lektura - dokładnie, jak wspomniałaś, na jesienny wieczór.

      Usuń
  2. Fabuła może nie wydaje się bardzo porywająca, ale skoro z książką można spędzić miłe chwile to czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to książka, o której być może długo się nie pamięta, ale czas spędzony u jej boku płynie przyjemnie i szybko.

      Usuń
  3. Lubię książki, które motywują, więc bardzo chętnie przeczytam tę książkę. Mam nadzieję, że niedługo zagości na mojej półce. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prosta historia, która z pewnością daje nadzieję na to, że po tych złych chwilach zawsze przychodzą te dobre. Może nie zapamiętam jej na długo, ale u jej boku spędziłam czas naprawdę miło.

      Usuń
  4. Ja chwilowo mam dość takich schematycznych historii: oboje z taką przeszłością, chyba muszę odpocząć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) To dobra książka, ale polecam ją raczej dojrzałym kobietom, które znalazły się w trudnej sytuacji - jako takie pocieszenie i motywator do działania :)

      Usuń
  5. brzmi super, nie czytam zwykle takich książek ale chyba by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zapamiętam jej na długo, ale czytając całkiem szybko płynął mi u jej boku czas. Przyjemna i podnosząca na duchu lektura.

      Usuń
  6. Przyciąga mnie ta książka do siebie, dałabym jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosta, ale przyjemna zarazem. Polecam.

      Usuń
  7. Mimo ze nie nie jestem dojrzałą kobietą na rozstaju dróg to lubie takie historię. Jesli trafię na tę książkę w bibliotece to chetnie wypozycze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życiowa i pozytywna lektura, więc nie wątpię w to, że Ci się spodoba.

      Usuń
  8. Myślę, że jak by wpadła mi w ręce to przeczytałabym ją, szczególnie że nie jest długa. Jedna szczególnie szukać jej nie będę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) To przyjemna lektura, ale jak wspomniałam, nie będę pamiętać jej długo - więc nie uważam, że to must have sezonu.

      Usuń