czwartek, 18 czerwca 2015

"Słyszę cię" (tom 2) - Irene Cao

 
 „Bez względu na to, ile robimy planów, ile decyzji wydaje się  nam, że podejmujemy, to i tak wyłącznie kwestia losu. I nic na to nie możemy poradzić.”
Elena dokonała ostatecznego wyboru. Kiedy Leonardo zniknął uświadamiając jej to, że nigdy nie oferował jej niczego, poza łóżkiem, postanowiła poprosić o jeszcze jedną szansę Filippo. Jadąc do Rzymu nie wiedziała, co ją czeka. Była jedynie pewna tego, że u boku niego ma szansę na prawdziwe szczęście i miłość, która zaspokoi każdą jej romantyczną cząstkę osobowości. Przygoda, którą przeżyła ze znanym szefem kuchni, była dla niej pomyłką i Elena ma nadzieję szybko o niej zapomnieć. Jedno jest pewne, że przez długi czas niepewna i cicha, w ostatnim czasie doświadczyła tak wielu wrażeń, że już nigdy nie będzie tym kimś, kim była. Czy zatem nowe miejsce i determinacja bycia z mężczyzną, który darzy ją prawdziwym uczuciem wystarczą, by zapomnieć o bolesnej i świeżej ranie miłosnej przygody? Czy Leonardo naprawdę zniknął z jej życia i już do niego nie powróci?

Wszystko wskazuje na to, że Elena odnalazła w końcu to, na co czekała przez trzydzieści lat. Filippo obdarza ją głębokim uczuciem, namiętnością, przyjaźnią i opiekuńczością. Wyposażona w bagaż pozytywnych emocji odwzajemnia się tym samym, toteż pamięć o burzliwym i nieszczęśliwym romansie powoli gaśnie, tylko momentami miewając delikatne przebłyski. Kobieta całkiem dobrze radzi sobie w Rzymie. Odnalazłszy nowe zlecenie, odrestaurowuje kolejne dzieło u boku solidnej i zdolnej, aczkolwiek niezbyt miłej towarzyszki.
Kiedy nadchodzi dzień urodzin Eleny, Filippo organizuje jej wspaniałą niespodziankę. Zabiera ją do wytwornej i renomowanej restauracji. Kiedy dziewczyna otrzymuje danie udekorowane granatem wie, że to znak. Odkrywa, że właśnie stołuje się w lokalu Leonarda, a w kuchnia, niczym zapatrzona w dyrygenta, działa pod jego dyktando. Kobieta wzbraniając się, czuje, że to, co miała zostawić daleko za sobą, powraca. Jej umysł ogarniają nie tylko wspomnienia, ale i pragnienie. Jak długo będzie w stanie się bronić? Chociaż Elena daje Leonardowi jasne do zrozumienia wskazówki i prosi, by zostawił ją w spokoju, sama nie do końca wierzy w swoje słowa. A on, zdeterminowany jeszcze bardziej, niż kiedyś, nie chce tak łatwo odpuścić. Czy przeznaczenie, które pozwoliło im się spotkać, szykuje dla nich inne niespodzianki? Czy Elena wykorzysta szansę, którą daje jej los? Czy pozostanie w stabilnym związku z Filippo, czy też ulegnie gwałtownym emocjom i po raz kolejny zaufa temu, który kiedyś tak bardzo ją zranił?

Leonardo powraca, w miejscu, w którym Elena nigdy by się go nie spodziewała – w czasie, kiedy jej życie właśnie zaczęło wychodzić na prostą. Jego osoba, chociaż wiążąca się z negatywnymi emocjami, nie pozostaje kobiecie obojętna. Elena, która spędzając szczęśliwe dni u boku Felippo z pozoru ma wszystko, czego pragnie każdy człowiek, w momencie ponownego spotkania z byłym kochankiem uświadamia sobie to, że najwyraźniej czegoś jej brakowało. I chociaż chce stawić czoła własnym słabościom i pragnieniom, wyrzucenie Leo ze swojego życia nie jest takie proste. Co zatem musiałby zrobić mężczyzna, by ponownie pozyskać kobiece serce, które w dodatku odnajduje ukojenie u boku cudownego i dobrego partnera? Mogłoby się wydawać, że Elena musiałaby być bardzo naiwna, by ponownie zaufać człowiekowi, który nie tak dawno zamienił na jakiś czas jej pobyt na ziemi w prawdziwe piekło. A jednak Leonardo ma do zaoferowania coś, czego ona z pewnością przewidzieć nie mogła. Czy to zatem coś zmienia?

„Słyszę cię” to drugi tom słynnej serii autorstwa Irene Cao. Pierwsza część, niezwykle zagadkowa, wprowadziła czytelnika w świat wielu niewiadomych. Leonardo, czyli postać, dzięki której ta powieść ma szansę na bycie ciekawym erotykiem, poza zdolnościami w kuchni i sypialni nie ujawnił ze swojego życia kompletnie nic. Autorka miała więc okazję, by w kolejnej części uchylić rąbka tajemnicy i tak też było. Omawiana kontynuacja pokazuje delikatną metamorfozę głównej bohaterki. Elena coraz chętniej podejmuje odważne decyzje i coraz głębiej rozumie własne potrzeby.  A Leonardo? Z pewnością okazuje się być nie tylko łóżkową maszyną do sprawiania przyjemności, ale człowiekiem mającym uczucia. Kobieta dowie się o nim czegoś naprawdę sensacyjnego, ale czy aby ta nowina może się jej spodobać?
Irene Cao po raz kolejny pozostawiła czytelnika z niejasną sytuacją. Zatraceni w sferze uczuć bohaterowie, chociaż dojrzali wiekiem, nie do końca radzą sobie z niezwykle emocjonującym przypadkiem , który ich połączył. Mają przed sobą poplątaną ścieżkę, której zakręty nie zawsze zostają poprzedzone znakiem ostrzegawczym. Jeżeli się rozpędzą, może być naprawdę niebezpiecznie.

Druga część niesie ze sobą powiew nie tylko nowych odkryć, ale także nowego miejsca. Romantyczna Wenecja, zażegnana na jakiś czas, musiała ustąpić miejsca majestatycznemu Rzymowi. Cudownie rzeźbione fontanny, imponujące budowle i urok czarujących ulic, to właśnie w takiej scenerii zbolałe serca bohaterów próbują odnaleźć szczęście, a historia nie ogranicza się tylko do Eleny i Leo. Oprócz nieuświadomionego Filippo, swojej miłości poszukują także inne, drugoplanowe postacie. By jednak mocniej zagłębić się w tym temacie, trzeba sięgnąć po książkę.

Gorący klimat, nie tylko ten związany z geograficznym położeniem miejsca akcji, zaskakujące wydarzenia oraz niebanalni i mający swoje wyraźne cechy bohaterowie – to wszystko czyni z tej książki całkiem ciekawą pozycję. Jest to z pewnością interesujący erotyk, który ewoluuje nie tylko pod względem rozwoju sytuacji, ale także zmian zachodzących w samych ludziach. Czy Elena znowu zrani Filippo? Czy po raz kolejny poświęci własne szczęście dla Leonarda? Czy Rzym okaże się dla niej nowym rozdziałem życia, a może bohaterka dopisze kolejne akapity do poprzedniego? Jeżeli przeczytaliście pierwszą część, sięgnijcie i po tą.

moja ocena: 5-/6
wydawnictwo: Sonia Draga
ilość stron: 245
tom: 2/3 (recenzja cz. 1 – tutaj)

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Sonia Draga.
Znalezione obrazy dla zapytania sonia draga

4 komentarze:

  1. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, więc wszystko przede mną. Może się skuszę kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, ze ta seria jest całkiem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę mieć cała trylogię na półce, oj muszę!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...