środa, 27 sierpnia 2014

"Przez Afrykę Środkową" - Wiesław Olszewski

 
„Afryka mnie nie przeraża. Jest taka, jaka jest. To ja muszę się do niej dostosować. Nauczyłem się jej… Jestem w przestrzeni, w której niepodzielnie sprawuje władzę Natura. Dzika, rozpasana, szalona w swojej mocy, nieprzyjazna słabym, nieprzychylna nadwrażliwym, wroga sentymentalistom i współczującym wzruszeniowcom z łezką w oku. Otwarta dla survivalowców i hardcorowców”
/”Przez Afrykę Środkową” Wiesław Olszewski/

Wiesław Olszewski – prof. zw. dr hab., historyk, pracownik naukowy… Czy człowiek o tylu tytułach, tak wykształcony – może napisać podróżniczą książkę przestępną dla przeciętnego, „szarego” obywatela? Czyż tak wybitni ludzie nie kojarzą się zazwyczaj z wyniosłymi, wyszukanymi słowami, które wymagają sporego skupienia po to, aby zrozumieć ich sens? Z takimi obawami zmierzyłam się sama, kiedy sięgałam po książkę „Przez Afrykę Środkową” tegoż właśnie autora. Powiem tylko tyle, że Wiesław Olszewski obalił wszystkie istniejące stereotypy, które jak dotąd „siedziały” w mojej głowie. Bowiem wyruszając w dziką podróż pozostawił za sobą wszelakie tytuły i dał się poznać nie jako profesor, a jako prawdziwy podróżnik.

„Przez Afrykę Środkową” to książka będąca relacją z wyprawy do trzech krajów. Angola, Republika Środkowoafrykańska oraz Czad to nie są typowe kraje, do których chętnie zmierzają żądni wiedzy podróżnicy. Te rejony są bowiem wrogie turystom, a powodów ku temu można by wymienić wiele. Niezrozumiałe prawo, w szczególności nieprzychylne białym ludziom, policja – nie licząca się z żadnymi tłumaczeniami oraz klimat, który nieodpowiednio przygotowanych traktuje bardzo surowo.
Pomimo tych przeciwności, pan Olszewski brnie w głąb dzikich państw po to, aby odkryć wiele niesamowitych prawd, o których nie wspomina nawet Internet, a co najlepsze, tymi odkryciami później się z nami – czytelnikami – dzieli. Ukazane zostają z pozoru cywilizowane miasta, w których jednak „cywilizacja” pozostaje tylko teorią, ponieważ z praktyką ma niewiele wspólnego. Autor książki dociera jednak także do wiosek, w których jest najciekawiej, ponieważ plemiona żądzą się swoimi prawami i żyją według swoich, nieznanych nikomu zasad i tradycji.

Książka Wiesława Olszewskiego to niesamowity obraz kontynentu, o którym tak naprawdę wiemy niewiele. Każdy z nas ma swoje wyobrażenia, które niekoniecznie okazują się słuszne. Ta relacja to okazja, aby poznać Afrykę z innej strony. A w czym owa inność się objawia? Warto sprawdzić to samemu. Można dotrzeć do wielu interesujących faktów chociażby takich, że niektóre plemiona afrykańskie wciąż wierzą w leczniczą moc dziecięcych narządów. Jak zaś takie narządy pozyskać? Odpowiedź nasuwa się sama… Autor opisuje naprawdę niesamowite wydarzenia, które nam wydają się dziwne, a w Afryce to norma. Przykładem jest pacjent szpitala w Republice Środkowoafrykańskiej, który porąbany maczetą przez zazdrosnego męża pewnej kobiety praktycznie umiera, a jednak pomimo zubożałej „służby zdrowia”, udaje mu się przeżyć. Kim są afrykańskie „miśki”? I za co można trafić do więzienia? Podpowiem tylko tyle, że Wiesław Olszewski opisuje przypadek księdza, który został posądzony o kontakty z kosmitami. O innych powodach, równie ciekawych, przeczytajcie sami.

Wiesław Olszewski stworzył niesamowitą opowieść o tym, co udało mu się przeżyć. Używany przez niego język jest bardzo często zabawny, a co ciekawe, autor nie omieszka się wspominać o humorystycznych i bardzo intymnych przygodach co sprawia, że lektura ta jest jedyna w swoim rodzaju. „Przez Afrykę Środkową” to nie nudny wykład i niech Was nie zmyli profesorki tytuł autora. To zabawna i interesująca relacja wzbogacona o historyczne fakty. Całość daje naprawdę rewelacyjny efekt. Książka zawiera także liczne, piękne fotografie odzwierciedlające różne oblicza „czarnego kontynentu”. Znajdziemy tutaj zarówno piękno dzikiej natury jak i brutalne obrazy krwawych pojedynków.

Chociaż relacji z Angoli nie oceniłabym na szóstkę z plusem, dalej jest o wiele ciekawiej. Republika Środkowoafrykańska pochłonie Was już doszczętnie i zaprowadzi w inny, nieznany dotąd świat.

Wiesław Olszewski to przykład odważnego człowieka, który nie obawia się niewygody i kompromitacji. To podróżnik, który dzięki swojej determinacji odkrył tak wiele. Jednakże nie każdy dobry globtroter to dobry pisarz. W tym wypadku jest jednak inaczej. Spotykamy się więc z interesującą książką, którą polecę każdemu wielbicielowi literatury przygodowej, a ja jeszcze z chęcią nieraz sięgnę po relacje z wypraw tegoż wybitnego profesora.

Moja ocena – 4,5 / 5

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Data wydania: 17 marca 2014

Kategoria: Literatura podróżnicza
 
Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka
 
 

1 komentarz:

  1. Ostatnio książki podróżnicze bardzo mi się podobają. Mam ich coraz więcej bo chociaż tak mogę poznać inną kulturę, życie innych ludzi :-) "Przez Afryke Środkową" koniecznie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń