poniedziałek, 11 września 2017

"Dzień czwarty" - Sarah Lotz. Co się wydarzyło na pokładzie statku?


„Istnieje tylko jedno wyjaśnienie, do tego całkowicie idiotyczne […] Świat z historią, która nigdy się nie wydarzyła.”

Proza Sarah Lotz, która dała mi się poznać dzięki książce „Troje”, pozostawiła po sobie sporo mieszanych uczuć. I chociaż wiele z nich poszło w niepamięć, w umyśle wciąż pozostało wspomnienie tajemniczości. Nadszedł czas na sequel, na „Dzień czwarty”, powieść, której nie opuszcza klimat dziwnego niepokoju. Nawet jeśli nie czytaliście poprzedniej książki autorki, z tą jesteście sobie w stanie poradzić. Fanów thrillerów z wyraźnym akcentem horroru zapraszam więc na recenzję.

piątek, 8 września 2017

"Bez uczuć" - Mia Sheridan. Co zrobić, kiedy kocha się wroga?


„Granica między miłością i nienawiścią jest bardzo płynna.”

Za każdym razem, gdy kończę czytać powieść autorstwa Mii Sheridan, zadaję sobie pytanie: Jak ona to robi? Jak wielkim magikiem słowa trzeba być, by zmieniać fikcję w tak żywe historie. Tym razem przypuszczałam, że będzie nieco inaczej, bo streszczenie książki „Bez uczuć” jakoś specjalnie mnie nie urzekło. Uff… Musiałabym paść na kolana (a główny bohater powieści ma do tego gestu uraz – nie zdradzę powodu) i prosić autorkę o przebaczenie. Dlaczego? Chyba wiecie czym jest książkowy kac. Właśnie go mam. Dlatego.

"Dalej są tylko lwy. Afrykańskie przygody Kasi" - Kasia, Ela i Piotr Hajdukowie. Rodzina na dzikiej wyprawie.


„Afryka to magiczny kontynent.
Odkryty, ale wciąż nieznany.”

Podróż to nie tylko przygoda, to styl życia. A już na pewno dla takich ludzi, jakimi są rodzicie młodziutkiej Kasi. Zagorzali wielbiciele dalekich wypraw postanowili otworzyć okno na świat także przed trzynastoletnią córką, zabierając ją na dziką przejażdżkę po afrykańskim lądzie. Mnie zaś nie pozostało nic innego niż zaprosić fanów wielkich wojaży, wielbicieli ładnych wydań oraz poszukiwaczy rodzinnych publikacji podróżniczych na recenzję książki „Dalej są tylko lwy”.

środa, 6 września 2017

Akcja Księgarni TaniaKsiązka.pl - "Czytaj z Blogerem".

https://www.facebook.com/taniaksiazka/photos/a.373975075948350.98487.180555665290293/1717955978216913/?type=3&theater

Nie od dziś wiadomo, że kreatywna Księgarnia TaniaKsiazka.pl angażuje czytelników różnorodnymi pomysłami wykraczającymi poza granice zwyczajnej sprzedaży. Chciałam więc przedstawić Wam  krótko pewną akcję, w którą postanowiłam się wkręcić. .

"Moja dusza pachnie Tobą" - Aleksandra Steć. O miłości słów kilka.


„Zachłanność mojej duszy nie zna granic – chcę Ciebie coraz więcej.”

Pomimo tego, że miłość towarzyszy człowiekowi od wieków, a na pozór każdy zdaje sobie sprawę z tego, czym jest, nie tak łatwo ją opisać, a już na pewno niełatwo przekazać słowem potęgę jej znaczenia. Są tacy, którzy mówią o niej prosto, tacy, którzy próbują spowić ją aurą górnolotnych epitetów. Aleksandra Steć pisze o miłości trafnie, emocjonująco, ale i przystępnie, więc jeśli macie ochotę na zbiór złotych myśli, zapraszam na recenzję książki „Moja dusza pachnie Tobą”.

wtorek, 5 września 2017

"Sexy bastard. Hard" - Eve Jagger. Czym zajmuje się Ryder Cole?


„ […] na ringu człowiek uczy się pewnej rzeczy: jeśli ktoś zadaje jeden cios, możesz spodziewać się następnego. Trzeba umieć oddać. Trzeba być gotowym zrobić wszystko, by się bronić.”

Lubimy rozsądnie umięśnionych, odważnych, przystojnych i ociupinkę romantycznych facetów. A gdzie spotkamy takich najczęściej? Oczywiście w książce, a już na pewno w powieści zahaczającej o literaturę erotyczną. Jeśli więc nie jesteście fankami tego gatunku, recenzję możecie sobie odpuścić. Jednak jeśli choć trochę kusi Was tytuł i dobrze zbudowany mężczyzna na okładce tej publikacji, zapraszam na kilka słów dotyczących treści. Bo ostatecznie „Sexy bastard. Hard” to całkiem fajna historia.

poniedziałek, 4 września 2017

"Poszukiwaczka" - Dayton Arwen Elys. O pewnej misji, kłamstwie i cennym athamenie.


„Połowa jej duszy chciała krzyczeć z radości. Jeszcze nigdy nie walczyła tak dobrze. Dziś złoży swoją przysięgę. Życie, którego pragnęła od wczesnego dzieciństwa, nareszcie miało się rozpocząć. Jednak druga połowa jej duszy była przy Johnie…”

Bywają takie książki, które pozostawiają po sobie miłe wspomnienia. Są niestety i takie, które budzą gniew spowodowany zwyczajną stratą czasu. Co zatem zrobić z literaturą, która rodzi mieszane uczucia? Dziś recenzja takiej właśnie powieści, trudnej do opisania w kilku zdaniach, wcale nie tak oczywistej pod względem gatunku. O czym opowiada „Poszukiwaczka”, czym mnie zaskoczyła i dlaczego poirytowała?

piątek, 1 września 2017

"Anita" - Ewa Popławska. Kuriozalna akcja i pan inicjał, czyli dziwny debiut polskiej autorki.


„Jednak morderca to nie kanar, choć jeden i drugi zawód wiąże się z bezwzględnością.”

Już dawno nie czytałam książki, z którą uporałabym się dosłownie w godzinę. Jak tego dokonałam? Ano sięgnęłam po powieść „Anita” Ewy Popławskiej, debiut polskiej autorki liczący niespełna 180 stron. Nie tylko ilość kartek przyczyniła się do tak szybkiego rozprawienia się z treścią, ale także tempo akcji. Czy to jednak historia bez wad i jakie zrobiła na mnie wrażenie? O tym w dzisiejszej recenzji.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...