wtorek, 13 kwietnia 2021

"Mój szef. Mój AS" - Melissa Darwood.
Powściągliwy AS versus neurotypowa ekstrawertyczka .

Wielbicielkom romansów z pewnością nie umknęła premiera powieści „Mój szef”, która odniosła spektakularny sukces stawiając Melissę Darwood na podium wielu rankingów. Autorka stała się doskonałym dowodem na to, że można samemu, od A do Z, zaplanować całą premierę i wydać powieść, która pozostawi daleko w tyle książki wydawane przez wydawców z wieloletnim stażem i wypracowaną renomą. Historii Marii i Jana miałam okazję przyglądać się także ja, toteż z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po kontynuację losów tej niezwykłej pary. Tak też w moje dłonie trafił „Mój szef. Mój AS” – pięknie zapakowana, opatrzona rekomendacją publikacja, na którą nie mogłam się doczekać. Jestem już po lekturze, więc i Was chciałam zabrać na parę słów dotyczących niniejszej książki.

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

"Oczy Adrianny" - Danka Braun.
Jeden wypadek, wiele zmian.

Bywają tacy autorzy, którzy bardzo sprawnie wychodzą spoza ram danego gatunku łącząc w swoich powieściach elementy kilku takowych. Opuszczając schematyczne ramy tworzą historie oryginalne, a także mające szansę trafić w szersze grupy czytelników. Do grona omawianych twórców niewątpliwie zalicza się Danka Braun, która bardzo sprawnie przeplata sensację i kryminał z rozbudowaną warstwą obyczajową i romansem. Tym razem miałam okazję zapoznać się z jej najnowszą książką zatytułowaną „Oczy Adrianny”. Czy Danka Braun utrzymuje poziom, którym kiedyś zdobyła moje zaufanie? O tym w dzisiejszej recenzji.

sobota, 10 kwietnia 2021

"Someone to stay" - Laura Kneidl.
Zbyt dużo na barkach...

Seria Someone, autorstwa Laury Kneidl, to dedykowany młodzieży cykl o losach młodych dorosłych, który jednak w mojej pamięci zapisał się jako książki wychodzące z ram banalnych historii czyniących wyłącznie rozrywkę. Każdy tom dotyczy nowych, głównych bohaterów i porusza jakiś istotny, warty przemyślenia i przedyskutowania problem. Tym razem nadszedł czas na „Someone to stay”, czyli finalny tom trylogii. Jak wypadł na tle pozostałych? Co możecie odnaleźć na jego kartach? Poznajcie opowieść o tych, którzy w na pozór beztroskich latach młodości już muszą zmagać się z ponadprzeciętną ilością obowiązków.

czwartek, 8 kwietnia 2021

"Rywale" - Vi Keeland.
Nienawiść mają w genach.

Ludzie miewają zatargi i spory. W życiu bywa różnie i nie wszystko da się zawsze załatwić pokojową drogą. Różnice charakterów, wybuchowe osobowości… ważne, by po zgrzytach wypracować jakiś kompromis i dojść do zgody. A ze zgodą bywa różnie, zwłaszcza u bohaterów powieści „Rywale”. Wymowny i sugestywny tytuł, ogniści bohaterowie i nazwisko Vi Keeland zdobiące okładkę. To oznacza tylko jedno, będzie ostro i namiętnie. Szukacie powieści, która pozwoli Wam się uśmiechnąć, a i mocno zarumieni Wasze policzki? Zatem rozważcie czytanie niniejszej historii. Ja postaram się Wam co nieco na jej temat opowiedzieć.

środa, 7 kwietnia 2021

"Mężczyzna bez uczuć" - Celia Aaron.
Nie zna uczuć, więc kiedy zaczyna kochać, jest groźny.

Już dawno temu upodobałam sobie facetów, którzy mogliby zostać oznaczeni etykietką bad boy. Mam do nich słabość, a już na pewno, jeśli chodzi o historie spisane na kartach książek. Tym razem miałam zmierzyć się z kolejnym z nich. Choć główny bohater powieści Celii Aaron, to już nie chłopak, a mężczyzna. A konkretnie „Mężczyzna bez uczuć”. Tytuł brzmiał lodowato, bez litości, choć już nie tacy mroczni mafioso ulegali urokom miłości łamiąc swoje lodowate serca. Czy Sebastian faktycznie nie jest w stanie nic odczuwać? Jak zadziała na niego miłość? Nie spoleruję, nadmieniając owo uczucie, wszak mamy do czynienia z romansem. Jesteście go ciekawi? Zapraszam na recenzję. 

wtorek, 6 kwietnia 2021

"Gangsterska gra" - Dominika Smoleń.
Marny początek, rewelacyjny koniec!

Niektóre z książek potrafią przyciągnąć magią okładki i to dla niej jesteśmy w stanie przełamać swoje postanowienia, a ja miałam od powieści mafijnych zrobić sobie dłuższą przerwę. Kiedy jednak w oko wpadła mi „Gangsterska gra”, po prostu nie mogłam się oprzeć i postanowiłam sprawdzić cóż takiego Dominika Smoleń ma mi do zaoferowania. Nieznana mi autorka, choć doskonale znany mi gatunek. Jak wypadło to połączenie i jakie okazało się moje pierwsze spotkanie z książką Dominiki? O tym postaram się Wam dzisiaj opowiedzieć. Zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

"Strażniczka Słońca" - Lisa Aisato, Maja Lunde.
Afirmacja przyrody i nadzieja w mroku.

Mówi się, że nie należy oceniać książki po okładce, a jednak atrakcyjna oprawa graficzna to często czynnik mający niemały wpływ na wybór danej pozycji. Nie brak tak zwanych okładkowych srok, do których z pewnością zaliczam się i ja. Toteż nie mogłam sobie odpuścić kolejnej pozycji autorstwa Mai Lunde – „Strażniczka słońca”. Wielkim nietaktem byłaby jednak wzmianka wyłącznie o tym, co zewnętrzne, dlatego też książce zdecydowanie należy się wiele więcej słów, których i ja nie pożałuję, by pozwolić Wam poczuć wiosenny klimat niniejszej historii. Dlaczego warto po nią sięgnąć? Co czeka na Was, jeśli zdecydujecie się dać tej publikacji szansę? Zachęcam do zapoznania się z moją opinią, bo dotyczy iście wyjątkowej publikacji, która nie tak dawno zagościła i na naszym rynku.

piątek, 2 kwietnia 2021

"Pocałunek diabła. Dziedzic podziemia" - Monika Nerc.
Była żona, sekret ojca i utracone zaufanie.

Jeszcze jakiś czas temu odczuwałam poważny przesyt, jeśli chodzi o mafijne klimaty. Nie pozostało mi nic innego, aniżeli zrobić sobie przerwę i przyznaję otwarcie, że poskutkowała. Po drugi tom serii Dziedzic podziemia nie sięgałam już zatem z niechęcią, a autentyczną ciekawością. Wszak przeczytana przeze mnie już jakiś czas temu, pierwsza część, zrobiła na mnie całkiem dobre wrażenie. Zatem nadszedł czas, by opowiedzieć Wam co nieco o moich odczuciach względem powieści „Pocałunek Diabła”, która dotarła do mnie dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl. Cóż takiego przygotowała dla czytelnika Monika Nerc? O tym opowiem Wam właśnie dziś.

czwartek, 1 kwietnia 2021

"Idealny detektyw" - Kristen Ashley.
Na tropie niewierności, z demonami dawnych lat.

W powieściach Kristen Ashley nie ma co doszukiwać się drugiego dna czy wielce głębokich emocji. Jej książki służą rozrywce: pikantnej, lekkiej, takiej spędzonej w towarzystwie dominujących, przystojnych mężczyzn. Znacie już agencję Nightingale Investogations i serię Rock Chick? Jeśli tak, wiecie o czym mowa, jeśli nie, postaram się przybliżyć Wam obraz prozy niniejszej pisarki i niech nie odstraszy Was fakt, że omawiana dziś powieść „Idealny detektyw” to piąty tom serii.  Książka, choć mająca wspólnych bohaterów drugoplanowych, może spokojnie funkcjonować jako samodzielna, pełnowartościowa historia.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...