„By wyszkolić swojego pupila, potrzebujesz
trzech rzeczy: cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości!”
Smoki ziejące ogniem i mieszkające w pieczarach. Te, z
którymi walczyli rycerze i te, dzięki którym zdobywali oni serca księżniczek.
Złowrogie, niebezpieczne, śmiercionośne. Postaci znane dzięki legendom, baśniom
o bestiach i wybawicielach. Ale to już było… Co powiecie na to, gdyby tak
spotkać się ze smokiem osobiście? I to wcale nie takim złym - nieco zrzędliwym,
ale całkiem przyjacielskim. Co myślicie o książce przełamującej wizerunek
stawianego dotąd w negatywnym świetle gada? Czy zainteresowałaby Was powieść,
której narratorem jest właśnie smok? Zapraszam na recenzję pewnej książki,
która pomimo poradnika w tytule, z
owym gatunkiem literackim niewiele ma wspólnego.