„Moja Sycylia. Są
miejsca, które przy pierwszym spotkaniu wydają się bliskie i znajome. Są takie,
za którymi się tęskni i marzy o powrocie. Są wreszcie takie, które zapadają w
pamięć na zawsze.”
Największa wyspa na Morzu Śródziemnym, z Etną, Stromboli
i mafią na czele. Wyspa włoska i niewątpliwie jej wyspa – Ewy Cichockiej, która
podczas podróży na południe Europy zostawiła na niej kawałek swojej duszy.
Sycylia oferowana w katalogach biur podróży, pokazywana w filmach, przewijająca
się na kartach literatury. Nic tak naprawdę nie ukaże jej prawdziwego oblicza
jak osobista podróż po jej zakątkach i właśnie to uczyniła autorka książki „Sycylia.
Między niebem a morzem”. Wiedziona słowem poetów wyruszyła na Wyspę Słońca.