środa, 15 sierpnia 2018

"Boliwia. Narzeczona, więzienie i cudze wesele"-
Paweł Wilk. W rytmach karnawału i drogą śmierci,
czyli będzie się działo.


„Boliwia to bogactwo różnorodności. To kraj łamiący znane nam w Europie poczucie logiki. Przeciętnego Boliwijczyka nie dziwi, że lodowiec wznosi się ponad tropikalnym lasem, czy to, że podczas katolickiego święta odprawia się szamański rytuał. Boliwijczyk może żyć chwilą, a czekać całymi dniami. Zasnąć na pustyni, a obudzić się w dżungli…”

Marzenia marzeniom nie są równe. Bywają bowiem takie, które pozostają jedynie mglistym cieniem naszej wyobraźni, ale są i te, które uśpione czekają na motywacyjnego kopa. Na impuls, od którego zaczyna się piękna, życiowa przygoda. Paweł Wilk marzył o dalekiej podróży, o osobistych doświadczeniach zdobytych na boliwijskiej ziemi. Nie czekał, postanowił działać. To, co go spotkało, niejednokrotnie brzmi jak szalony i nieprawdopodobny filmowy scenariusz. Jesteście ciekawi książki o niebezpiecznej, odważnej, ale przede wszystkim bogatej we wrażenia wyprawie? Zapraszam wpierw na recenzję. Przed Wami „Boliwia. Narzeczona, więzienie i cudze wesele”
.
O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?
Pół roku w boliwijskim więzieniu, pośród dynamicznych tancerzy kolorowego karnawału, na drodze śmierci i twarzą w twarz z kajmanami. Odkrywając uroki tamtejszego wesela, transportując zwłoki czy wdając się w zatarg z członkami kolumbijskiego gangu. Czyż nie brzmi ekscytująco? To zaledwie kropla w morzu doświadczeń, które Paweł Wilk zdobywa podczas szalonego pobytu w Boliwii. Jak Boliwijczycy spędzają Sylwestra? Jak przedsiębiorczy bywają więźniowie? I cóż interesującego można zobaczyć w El Alto?

WACHLARZ DOŚWIADCZEŃ
Autor książki, swoją drogą skromny i sympatyczny chłopak (tak tak, śledząc czyjeś osobiste przygody można wyciągnąć wiele wniosków), całą książkę poświęca własnym obserwacjom, nieraz i nie dwa przytaczając dialogi czy barwnie obrazując poszczególne zajścia. Nie znajdziecie więc tutaj nudnych regułek, wymądrzania się i krytyki. Podróżnik odważnie brnął przez kolejne przygody, w efekcie czego może pochwalić się obszerną bazą ciekawostek i przeżyć. A o tych czyta się z zapartym tchem. Można na przykład przyjrzeć się tutaj dyscyplinie więziennej, którą autor obserwował podczas swojej pracy w Qualumie. Zobaczycie, jak niesprawiedliwe bywają wyroki sądowe i jakie czynniki mają na nie wpływ. Dowiecie się o tym, dlaczego katoliccy górnicy składają ofiary glinianemu czortowi czy zerkniecie na okrutne fakty dotyczące pracy prostytutek.


POZOSTAŁE KRAJE
Głównym wątkiem tej książki jest oczywiście pobyt w zaskakującej na każdym kroku Boliwii. Nie jest to jednak jedyny kraj, któremu autor publikacji poświęcił swoją uwagę. W części drugiej i trzeciej, czytelnik ma okazję liznąć kultury Peru, z salsoteką, kulturą Inków i mumią Juanity na czele, oraz Meksyku – w którym dochodzi do niebezpiecznego zajścia, ze wspomnianym już wcześniej, narkotykowym gangiem.


DLA KOGO?
Co tu dużo mówić, jest bardzo, bardzo ciekawie. To jedna z bogatszych we wrażenia książek podróżniczych, jakie miałam okazję czytać. A trochę tego już było. Autor, skupiając się na konkretach, stroniąc od opisu znanych, oklepanych miejsc – zaś kreując obraz żywej kultury – stworzył publikację oryginalną, coś, czego nie można znaleźć w internetowych encyklopediach. Nie nudziłam się ani przez chwilę, a moje zadowolenie, karmione dodatkowo pięknymi ilustracjami, rosło wraz z każdą kolejną stroną. Polecam wszystkim tym, którzy marzą o wielkich podróżach, mają na celowniku Boliwię, potrzebują motywacyjnego kopa bądź po prostu lubią wędrówki ścieżkami własnej wyobraźni.


wydawnictwo: Bernardinum
kategoria: literatura podróżnicza
ilość stron: 330
rok wydania: 2018

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Bernardinum.

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Poleć mu koniecznie, bo to naprawdę rewelacyjna książka.

      Usuń
  2. Piękne ilustracje zawsze są w stanie mnie zachęcić 😍
    To, że jest ciekawie to nie wątpię ☺ Niemniej, czy będę miała okazję poznać tą książkę? Szczerze to wątpię 😜 Rzadko kiedy znajduje czas na takie pozycje, no chyba że niespodziewanie trafią do mojej biblioteczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli przypadkiem do Ciebie trafi, nie będziesz zawiedziona. Sporo się tutaj dzieje, w efekcie czego można o kulturze Boliwii wiele się dowiedzieć. Ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.

      Usuń
  3. W takich książkach uwielbiam poznawać ciekawostki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, a tutaj ciekawostek nie brak.

      Usuń
  4. Do tej pory sięgałam jedynie po książki podróżnicze Beaty Pawlikowskiej, ale muszę nadrobić też inne tytuły :) Może być ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakiś czas temu przestałam sięgać po Pawlikowską. Chętnie czytywałam Wojciechowską i Cejrowskiego, ale jakoś się rozleniwili :D Sięgam więc po relacje z podróży różnych przypadkowych autorów, często wydających pod okiem Cejrowskiego właśnie. Natrafiam na publikacje lepsze i gorsze. Ta jednak nalezy zdecydowanie do udanych.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...