wtorek, 21 kwietnia 2015

"Ten Mężczyzna. Tom 5. Jego Wyznania" - Jodi Ellen Malpas

 

Ava odkryła kolejne mroczne tajemnice Jessego. Jedne wypłynęły wprost z jego serca, inne, skrywane, wyszły na jaw same, siejąc sporo zamętu i niebezpieczeństwa dla związku tych dwojga. Nie ma jednak miłości bez cierpienia i prób, bo tylko one mogą przetestować prawdziwość uczucia. Jeżeli jest ono wierne i szczere, pokona każdą przeszkodę. Tak też było w przypadku Warda i jego wybranki. Pochodzący z różnych światów, doświadczeni całkiem odmienną przeszłością, zostali połączeni potężną więzią. A Jesse, uwielbiany przez wiele kobiet, chociaż niegdyś pragnął wyłącznie własnej przyjemności, w końcu wpadł w sidła związku, bez którego nie potrafi wyobrazić sobie przyszłości. To zaś pchnęło go do niezwykle ważnego postanowienia. Jesse Ward, zamożny właściciel niesamowitej Rezydencji, padł na kolana, prosząc Avę o rękę.

Nadchodzi dzień ślubu. Ava, patrząc na swoją prześliczną, koronkową suknię, czuje zdenerwowanie, tym bardziej, że nie ma pojęcia o tym, jak wszystko będzie wyglądało. Z przygotowaniami miała bowiem niewiele wspólnego. Jesse zaś, lubiący dominować i stawiać na swoim, może przecież w każdym momencie wprawić ją w osłupienie i tak też dzieje się tym razem. Już od samego rana, jej przyszły mąż udowadnia, że tradycja i szanowane zasady niewiele go obchodzą. Pomimo jego starań i chęci uszczęśliwienia Avy, na przyjęciu pojawia się ktoś, kto psuje młodej pani nastrój...
Czy ślub staje się stuprocentowym zapewnieniem, że ludzie będą ze sobą na zawsze? Kiedy Ava Ward zachodzi w niechcianą ciążę, czuje, że właśnie zawalił się jej świat. Jesse zaś, pragnąc maleńkiego dziecka, robi wszystko, by zostać szczęśliwym tatą. Sporna kwestia wstrząsa ich związkiem do tego stopnia, że obydwoje uciekają się do czynów, których potem będą żałowali. Czy przetrwają? Czy rychła decyzja o małżeństwie była słuszna? A może to właśnie ona okazała się dla nich zniszczeniem?

Piąty tom Tego Mężczyzny rozpoczyna się idealnie zaplanowanym przez profesjonalistów ślubem. Aczkolwiek pomimo pięknej scenerii, Ava nie realizuje własnego snu Kopciuszka, bo jej książę wciąż coś skrywa. To, co miało być cudowną bajką, nie do końca się nią okazuje, pomimo tego, że Jesse obdarowuje ją czułością i wypowiada wiele szczerych, wywołujących emocje słów. Potężną lawinę nieszczęśliwych wydarzeń powoduje jednak temat ciąży, w którą Ava zachodzi. Kobieta coraz intensywniej myśli o aborcji, oszukując Jessego, który nie jest tego świadom. Odmienne cele oddalają ich od siebie na tyle daleko, że skłóceni szukają ukojenia w rzeczach niewłaściwych. A dotąd pełne zaufania relacje zastępuje im zazdrość i nieszczerość.
Kiedy jednak okazuje się, że pomimo wielu klęsk, para potrafi odbudować związek z popiołów, do gry wkracza prawdziwe zło, które może odebrać im nie tylko miłość, ale nawet życie. Ktoś bowiem pragnie ich nieszczęścia i to w prawdziwym tego słowa znaczeniu, a czyny, jakich się dopuszcza, stanowią ogromne zagrożenie. Kto ma motyw, by robić coś takiego? Kim jest owa tajemnicza osoba? Jak wiele szkód wyrządzi i czy odbierze państwu Ward prawo do radości?

Jego Wyznania”, jak pozostałe części,  wnosi coś nowego. Początkowo wcale nie zanosi się na to, że wydarzy się tak wiele. Zazdrość, kłótnie... Prawie zdążyłam pomyśleć, że autorka nie napisała tutaj niczego, co mogłoby mnie zaskoczyć. W odpowiedzi, niewiele później, dostałam coś, co bardzo mnie zaintrygowało, ponieważ akcja w drugiej połowie książki przyspiesza i pozostawia czytelnika z kilkoma pytaniami, na które niekoniecznie dostanie odpowiedź. Są pogróżki, niebezpieczne decyzje i pomimo tego, że bohaterowie przez cały czas szukają wspólnego szczęścia, realizacja takowego wcale nie jest taka łatwa. Końcówka książki jest zaś prawdziwym wybuchem, przez co zamierzam jak najszybciej sięgnąć po szósty, ostatni już tom tej serii. Mam nadzieję, że dzięki niemu w pełni poznam Tego Mężczyznę i jego wszystkie mroczne zakamarki.

Na łamach piątego tomu widzimy już wyraźną metamorfozę Jessego, który ze skupiającego się wyłącznie na cielesnych doznaniach lekkoducha, zamienia się w opiekuńczego i wrażliwego partnera, pragnącego się ustatkować i założyć rodzinę z prawdziwego zdarzenia. Taki Ward całkiem mi odpowiada. Nie można pominąć jednak momentów, kiedy pokazuje swoje zadziorne oblicze i nie zważając uwagi na nic, walczy o Avę gotów zapłacić nawet najwyższą cenę.
„- Gdzie się podziewałeś od poniedziałku? – pytam, przyglądając się mu uważnie. Nawet nie drgnie. Po prostu dalej mnie myje.
- W piekle – odpowiada cicho.”
Także i ta część wyposażona jest w liczne chwile uniesień, kiedy to zdolny Jesse okazuje swojej żonie jak bardzo kocha nie tylko jej osobowość, ale także i ciało. Tym razem jest jednak ostrożniejszy, a to za sprawą nadziei na to, że pod sercem Avy żyje już małe "coś". Mniej drapieżnie nie znaczy jednak gorzej, bo na jakość seksu bohaterka narzekać z pewnością nie może.

Książkę polecam wszystkim wielbicielkom erotyków. Jeżeli jeszcze nie znacie tej serii, koniecznie sięgnijcie po pierwszy tom. Jeżeli już pochłonęłyście czwarty i wahacie się nad kolejnym, wyciągnijcie rękę po nową odsłonę Warda, bo jego nowe oblicze może podbić Wasze serce. 

Jodi Ellen Malpas (źródło)
moja ocena: 4/6
wydawnictwo: Amber
ilość stron: 293

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber. 
 

3 komentarze:

  1. Cześć.
    Weszłam w środek cyklu. Czy to jakaś saga miłosna? Koronki, wahania przed ślubem, czyli coś ciekawego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To erotyk opowiadający o uczuciu Avy - młodej dziewczyny i Jessego Warda - niezwykle zamożnego i rozchwytywanego właściciela Rezydencji. Początkowo namiętność i seks zastępują miłość, ale z czasem czucie staje się coraz bardziej widoczne. To coś dla tych kobiet, które lubią zagłębiać się w pikantnych scenach, bo takich tutaj sporo.

      Usuń
  2. Książka zdecydowanie nie dla mnie, mimo to wydaje się być kontynuacją czegoś ciekawego.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...