środa, 15 kwietnia 2015

"Esesman i Żydówka" - Justyna Wydra



Wojna - okrutna, bezwzględna, żądna ofiar - zabierała ludziom bezpieczeństwo, pozbawiała domu i życia. Napędzając machinę nienawiści, dzieliła ich, nieraz wysysając  resztki człowieczeństwa. Czy w tym czasie można było przetrwać i zarazem istnieć w zgodzie ze swoim sumieniem? Często niestety ludzie postrzegali siebie wyłącznie w kategoriach przyjaciół i wrogów, mordując tych drugich i licząc ich ciała, jak gdyby byli tylko kolejnymi sztukami nic niewartego bytu. Nie liczył się człowiek, a jedynie jego narodowość. To ona decydowała o tym, czy ktoś ma żyć, czy też nie. Czy w czasach wojny mogła zatem istnieć miłość? Oczywiście. Bez niej świat pogrążyłby się zupełnie. A czy takowe uczucie mogło połączyć ze sobą kata i ofiarę - Esesmana i Żydówkę? Dwa światy, dwie rzeczywistości i dwa tak skrajnie różne cele. Czy w krwawym otoczeniu nienawiści miała szansę rozbłysnąć iskra zakazanej i niebezpiecznej miłości? Zapraszam w głąb pełnej emocji historii, autorstwa Justyny Wydry.

Druga Wojna Światowa. W zatłoczonym pociągu konają kolejni ludzie niemający okazji przetrwać transportu do miejsca zagłady. Debora, młoda Żydówka, której udało się uwolnić, siedzi pod drzewem ze skręconą nogą, zdając sobie sprawę z tego, że próba ucieczki i tak zakończy się śmiercią. Słysząc zbliżający się motocykl esesmanów, wie, że kres życia jest już bardzo bliski. Nagle jej oczom ukazuje się wysoko postawiony oficer SS, Bruno Kramer. Przerażona dziewczyna, wyczekując najgorszego, zostaje uratowana. Mężczyzna nie potrafi jej skrzywdzić, bo rozpoznawszy w niej sanitariuszkę, która kiedyś mu pomogła, chce spłacić dług wdzięczności, który wciąż na nim ciąży. Przerażona i nieufna Debora dociera w bezpieczne miejsce, gdzie drogi tych dwojga się rozchodzą. A jednak już wkrótce nadchodzi obława, w której dziewczyna kolejny raz staje twarzą w twarz ze śmiercią. Draśnięta kulą trafia do mieszkania oficera Kramera, a tam, ranna i ledwo żywa, znajduje nie tylko ratunek, ale i zalążek uczucia, które wkrótce przerodzi się w coś, co połączy dwa poróżnione ze sobą światy.
„Tylko że my nie byliśmy parą przyjaciół. Świat zdefiniował dla nas inne role – dla ciebie kata, dla mnie ofiary.”
Dobro i zło, niewinność i okrucieństwo, miłość i nienawiść. Czy w otoczeniu pełnym skrajności, ogarniętym bestialską wojną, może zaiskrzyć coś, co okaże się pełną wierności miłością? Debora, dziewczyna o dobrym sercu, zostaje uratowana przez człowieka, który mógłby się stać jej oprawcą. Drżąc z obawy o swoje życie, początkowo nie do końca potrafi mu zaufać, a jednak przez cały czas w jej podświadomości tkwi przekonanie, że w każdym momencie może na niego liczyć. Bruno, człowiek o nieskalanej renomie, nie jest w stanie wyzbyć się z serca konieczności chronienia bezsilnej Debory, którą wybawia z opresji nieraz, ofiarowując jej kolejne szanse na szczęśliwą przyszłość. Pochodzący z dwóch różnych rzeczywistości, tak bardzo względem siebie wrogich, zdają sobie sprawę z tego, że pomiędzy nimi rodzi się prawdziwe uczucie. Wiedząc, jak tragiczne może pociągnąć to za sobą konsekwencje, uciekają od tego, chociaż potęga miłości nie pozwala o sobie zapomnieć. To, co ich połączyło, chociaż wystawione na zawirowania i liczne przeszkody, potrafi przetrwać nawet największe zło.
„Przycisnął jej dłonie do siebie, tak by powstrzymać spadające na niego ciosy, później, widząc, że emocje wzięły górę i Debora płacze, a barki zaczynają jej drżeć, przytulił dziewczynę do siebie. Stali na chwilę w milczeniu. Potem chwycił ją delikatnie za podbródek i uniósł jej twarz ku sobie.”
Justyna Wydra stworzyła wzruszającą historię dwojga ludzi, którzy w najmniej oczekiwanym momencie spotkali na swojej drodze najpiękniejsze uczucie, jakie tylko może się przydarzyć. W czasach tragicznej wojny, kiedy dane narodowości walczyły ze sobą na życie i śmieć, ludzie odnajdywali pokrewne dusze w tych, którzy z pozoru powinni nosić brzemię największego wroga. Miłość Debory i Bruna to niezaprzeczalny symbol człowieczeństwa, które nawet w tak okrutnych czasach ujawniało swoją moc. On - mógł ją zabić, bo właśnie tak czynili jego koledzy. Stojąc na rozdrożu, pomiędzy ukochaną kobietą, a wierną służbą państwu, musiał wybierać, zaś podejmowanie takich decyzji było nieraz gorsze od śmierci. Ona - drżąca o swoje życie, powierzyła je jednak w jego ręce, by kiedyś sama móc go ocalić. Wierność, namiętność, szczerość i miłość - "Esesman i Żydówka" to niewątpliwy numer  jeden dla wszystkich kobiet poszukujących w książkach prawdziwego i niebanalnego uczucia.
 
Autorka książki, osadzając akcję w czasach II wojny światowej, miała spore pole do popisu i maksymalnie to wykorzystała. Na każdej kartce tej powieści dzieje się tyle, że pochłonięty tekstem czytelnik nie potrafi się zatrzymać. Chce więcej i głodny kolejnych słów pożera je w zatrważającym tempie. Ekscytacja, niepewność, euforia, ale i ból - to tylko kropla w morzu emocji, którzy było mi dane doświadczyć. Dzięki tej lekturze jeszcze mocniej zagłębiłam się w myślach nad niesprawiedliwością, którą doświadczyli ludzie w strasznych chwilach, w jakich przyszło im żyć. Jednakże miłość tych, którzy pokonali wojnę i bariery wydające się nie do przebycia, była najpiękniejszym dowodem wierności i oddania. W takiej postaci zapewniała sobie nieśmiertelność na długie lata.
„Słowa są takie tanie, kiedy wiadomo, że nie będzie dalszego ciągu.”
W tej książce podobało mi się wszystko. Wyraziści bohaterowie, zarówno ci główni, jak i drugoplanowi. Oprócz niesamowitego, męskiego i odważnego Bruna oraz skromnej Debory, poznajemy ludzi z otoczenia tychże postaci. Autorka wprowadza bowiem czytelnika w klimat przeszłości zarówno jego, jak i jej, aby móc przybliżyć ich sylwetki i pomóc zrozumieć motywy, jakimi się kierowali. "Esesman i Żydówka" to książka z nietypową narracją. Pojawia się tutaj przekaz trzecioosobowy, ale także relacja wykazywana ze strony  Debory i Bruna. Dzięki temu możemy wspólnie z nimi przeżywać poszczególne momenty i zagłębiać się w ich emocjach, a takowych z pewnością nie brakuje. Czy można kochać wroga? Czy aby na pewno nieprzyjacielem jest ten, który z pozoru wydaje się nim być? Czy człowiek oddany ojczyźnie może się jej sprzeciwić? Czy miłość jest w stanie pokonać bariery, których naruszenie grozi nawet śmiercią?
„- Spotkaliśmy się w złym czasie, maleńka.
- Gdyby nie wojna, nie spotkalibyśmy się nigdy.”
Książkę polecam osobom lubiącym wiarygodne, romantyczne historie, okraszone dawką cierpienia, które jednak w końcu znajduje lek na rozrywający serce ból. Wojna, która jest tutaj istotnym tłem całej treści, napisała z pewnością wiele podobnych scenariuszy i właśnie to porusza najbardziej. "Esesman i Żydówka" rozrywa duszę, a potem ją składa, z tą różnicą, że takowa już nigdy nie pozostanie taka sama. Będzie na niej wyryty dobitny ślad powieści, która z cała pewnością na to zasługuje. Łzy, radość i niepohamowane szczęście - za te wszystkie emocje bardzo dziękuję autorce. Jestem wdzięczna i dumna, że mogłam poznać tak niesamowitą historię. Żałuję tylko jednego, że tak szybko się skończyła, bo czekałam na nią przez długi czas. Chociaż teraz książka leży już na mojej półce, ta historia pozostanie ze mną na zawsze, w samym środku mojego serca.

moja ocena: 6/6
wydawnictwo: Zysk i S-ka
ilość stron: 278
data wydania: kwiecień 2015

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka. 
 

8 komentarzy:

  1. Sama nie wiem, czy to do końca moja tematyka. Właściwie z otwartymi ramionami przyjmuję wszystko, czego akcja rozgrywa się w czasie II wojny światowej, ale nie wiem, czy tego typu opowieść by mi odpowiadała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka niedługo do mnie przyjedzie i będę ją czytać. Już nie mogę się doczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, bardzo dobra recenzja, lubię takie książki a sam pomysł wydaje się ciekawy, więc chyba się skuszę. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy widzę dwa słowa: "wojna" i "miłość" razem, muszę zobaczyć co kryje środek. Zresztą po takiej recenzji, to chyba każdy się skusi :)
    http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, nie, na razie podziękuję. Mam dość wszystkiego, co choć w najmniejszym stopniu dotyczy okrucieństwa II wojny światowej, moja psychika tego już nie wytrzymuje ;x

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedawno widziałam zapowiedź tej książki, a dzisiaj czytam już jej recenzje. Jestem bardzo zainteresowana powyższą lekturą, chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka, którą muszę przeczytać. Tematyka bliska mojemu sercu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta książka...musi być wspaniała. Sama ocena mówi swoje, a miłość z dwóch tak odmiennych światów, czyni książkę, niemal magiczną.

    OdpowiedzUsuń