piątek, 12 sierpnia 2016

"Real" - Katy Evans. Od spojrzenia do obsesji.


„ -Remington, dlaczego mnie nie weźmiesz?
Z cichym pomrukiem przyciąga mnie do siebie.
- Bo za bardzo cię pragnę.”

O niesamowitej książce autorstwa Katy Evans było bardzo głośno. Ochy i achy pojawiające się w blogosferze zadziałały na mnie trochę jak płachta na byka i na przekór wszystkim postanowiłam, że za tę historię zabierać się nie będę. A jednak ciekawość okazała się silniejsza. Uległa własnym pokusom postanowiłam nabrać dystansu i zacząć przygodę u boku „Real” z głową niezaśmieconą czyimiś opiniami. Chciałam wyrobić sobie na temat tej powieści własne zdanie. No i mam. Jesteście go ciekawi?

czwartek, 11 sierpnia 2016

"Powietrze, którym oddycha" - Brittainy C. Cherry. Lecząc miłością otwarte rany przeszłości.


„Czasami możemy zostać zranieni, ale rany kiedyś zaczną się goić.”

Książka „Kochając pana Danielsa” uświadomiła mi to, że w wyobraźni Brittainy C. Cherry drzemie wielki potencjał. „Art & Soul” utwierdziła mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z autorką o nieprzeciętnym talencie i tej niesamowitej, brakującej wielu pisarzom umiejętności pozyskiwania ludzkich serc. Teraz przyszło mi się zmierzyć z jej kolejną powieścią „Powietrze, którym oddycha”, która ponoć zupełnie inna, ponoć odbiegająca od tego, do czego Brittainy dotąd nas przyzwyczaiła, wzbudzała we mnie ciekawość, ale także i rzeźbiła cień obaw. 

Wiedziona zainteresowaniem przeczytałam ją i mogę stwierdzić, że zapowiedzi nie okazały się fałszywe. Ta powieść rzeczywiście jest inna, dojrzalsza, poważniejsza. Zatem gorsza czy lepsza od tych poprzednich? Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.

wtorek, 9 sierpnia 2016

"Twoim śladem" - A. Meredith Walters. Miłość w kajdanach uzależnienia.


„- Nazywam się Maxx Demelo – zaczął cichym, niskim głosem […] I przeszedłem tu, by mnie ocalono.”

Są książki genialne, przeciętne, ale i te wyjątkowo słabe. Takie, po których spodziewamy się wiele i po które sięgamy nie licząc na żaden cud. Są powieści karmiące nasz apetyt, ale i zmuszające do głodowania. Bestsellery, dzieła znanych autorów i tonące w cieniu innych, stłumione wydania. Są w końcu takie, które wpadają w nasze ręce nie przywołując żadnych oczekiwań. Kiedy rozczarowują, nie wali się nasz świat, ale może on zawalić się wtedy, kiedy potężną mocą zachwieją jego posadami. Skuszona streszczeniem, z umysłem niezmąconym i czystym niczym łacińska tabula rasa, przekroczyłam literacki próg powieści „Twoim śladem”. Miałam przeczytać jeden, góra dwa rozdziały. Nie byłam w stanie. Czy dlatego, że książka nie wpisała się w moje gusta? A może wręcz przeciwnie. Przeczytajcie.

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

"Motocyklem przez Indie" - Witold Palak. Podróż na Zielonym Osiołku.


„Weszliśmy do pokoju. […] Wełniana płachta, rzucona wprost na niestarannie zatarty beton , lata świetności miała dawno za sobą. Dwa plastikowe, ogrodowe krzesła pokryte były tak grubą warstwą kurzu, że kiedy spróbowałem go zdmuchnąć, na chwilę znalazłem się w obłoku. Potężna szmata, imitująca firankę, zawieszona była na kilku gwoździach, ale nie pod sufitem, na karniszu, lecz w połowie okna.”

Wielcy podróżnicy, przemierzając obce lądy piechotą, autostopem czy własnym samochodem zdążyli już podbić nasze serca. Czytałam niejedną książkę pisaną przez wędrowców, odważnych i żądnych przygód biwakowiczów czy przemierzających setki kilometrów kierowców, którzy mniej czy też bardziej zdezelowanymi autami w końcu docierali do celu. Nigdy jednak dotąd nie zmierzyłam się z podróżą naznaczoną motocyklem. Co więcej, nigdy nie pomyślałabym, że ktoś odważyłby się przemierzać jednośladem Himalaje. Ciekawi  owocnej we wrażenia wyprawy do Indii? Zatem zapraszam do zapoznania się z recenzją książki Witolda Palaka.

sobota, 6 sierpnia 2016

"Piękny sekret" - Christina Lauren. Czy rzeczywiście jest tak pięknie?


Sekrety bywają niebezpieczne, ekscytujące, przerażające i pełne tajemniczej aury. Niczym zakazany owoc kuszą na wiele sposobów. Jak się jednak okazuje, sekrety mogą być także piękne, a na pewno jeden taki jest, bo na rynku wydawniczym pojawiła się nowa książka Christiny Lauren o takim właśnie tytule. Czwarty tom rozpalającej zmysły serii kolejny raz wywołał spore poruszenie i pojawił się na wielu listach książek obowiązkowych do przeczytania. Czy jednak warto zabierać się za tę powieść z wygórowanymi oczekiwaniami? Przeczytajcie.

piątek, 5 sierpnia 2016

"Przekonaj mnie, że to ty" - Anna Karpińska. Czy ze zgliczy można odbudować szczęście?


Największą tragedią całej rodziny, co nie jest niczym odkrywczym, okazuje się śmierć danej osoby. Bo przecież to tak, jakby nagle ktoś z poukładanych puzzli zabrał jeden, świetnie dopasowany element. Te pozostałe już nigdy nie będą w stanie nadrobić powstałego braku, chociaż upływający czas przyzwyczaja do nowego wyglądu całości, po wielu latach zacierając wyraźną pamięć o pełnym obrazie. Z taką utratą musiały zmierzyć się także bohaterki powieści Anny Karpińskiej – „Przekonaj mnie, że to ty”. Choć książka rozpoczęta została nieco przygnębiającym klimatem, nie oznacza to, że jest taka do końca. Zapraszam do zapoznania się z recenzją.

środa, 3 sierpnia 2016

Odkrywając granice własnego strachu...


źródło
Ze strachem bywa tak, że jego granice przez długi czas pozostają przed ludźmi nieodkryte. Niby znamy własne lęki, niby też wiemy, na co nas stać. Niby. Bo od czasu do czasu pojawiają się w życiu sytuacje, które poszerzają horyzonty naszej wiedzy i pozwalają doświadczyć czegoś, o czym dotąd nie mieliśmy pojęcia. I ja myślałam, że mając 25 lat wiem o sobie wszystko. Że skoro oglądane na szklanym ekranie horrory średnio na mnie działają, w tej tematyce już raczej nic nie będzie w stanie mnie zaskoczyć. Jakże bardzo się myliłam. A wszystko zaczęło się w ostatnią niedzielę, kiedy wraz z grupką bliskich mi osób postawiłam sobie za cel pewne wyzwanie…

"Piętno von Becków" - Joanna Jax. Cień przeszłości nigdy nie gaśnie.


„ - Ale wiesz, Martusiu, dlaczego ludzie chodzą do spowiedzi? – zapytała cicho Kornelia.
[…]
- Robią to po to, żeby przebaczyć sobie samym.”

Przeszłość snuje się za ludźmi niczym cień, w chwilach triumfu wychodząc z ukrycia. Zapomniana, uśpiona, ale nieśmiertelna. Bo minionych lat nie da się zamieść pod dywan. Piętno rodzinnych wyborów czy historii naszych przodków prędzej czy później da o sobie znać, powracając nie tylko we wspomnieniach, ale w teraźniejszości. O bujnej we wrażenia przeszłości, o rodach ciągnących za sobą sznur niebanalnych wydarzeń, o współczesności, w której progi wkrada się klimat okrutnej wojny jest książka „Piętno von Becków” Joanny Jax. Chcielibyście przeczytać?

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

"Pamiętnik z przyszłości" - Cecelia Ahern. Jak wielki wpływ mamy na nasze jutro?


„Sami musimy tworzyć nasze jutro.”

Pamiętniki pełne są wspomnień, tych bolesnych i tych przepełnionych szczęściem. Przesiąknięte niejedną łzą, zgniecione uściskiem radości, szczere, osobiste, zawierające ułamek przeszłości, jakby ich właściciel chciał złapać minione chwile i podarować im nieśmiertelność. Co jednak byście zrobili, gdyby  w Wasze ręce trafił pamiętnik z podyktowaną przyszłością? Czy gdyby zostały w nim przepowiedziane Wasze kolejne dni, poszlibyście jego śladem? A może działając na przekór chcielibyście wszystko zmienić? W nowej książce Cecelii Ahern czytelnik ma okazję zmierzyć się właśnie z takim scenariuszem. Zainteresowani? Zatem przejdźmy do recenzji.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...