Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Septem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Septem. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lipca 2016

"Eden. Nowy początek" - Mia Sheridan. Szukając siebie...


„ – Jestem dla ciebie wszystkim, co pierwsze – szepnąłem. – I wszystkim, co ostatnie.”

Sekta, w której pozbawiony skrupułów lider obiecywał ludziom zbawienie. Calder, chłopak, który pośród zaślepionej społeczności dostrzegł sprytnie kamuflowane zło. Eden, niewinna dziewczyna, która przeznaczona przywódcy miała pomóc wszystkim w osiągnięciu utopijnego szczęścia. W końcu Mia Sheridan, podbijająca polski rynek wydawniczy autorka, która stworzyła powieść o surrealistycznym wydźwięku, osadzoną jednak w realiach współczesnego świata. Bo tak działa sekta, że szokuje absurdalnością funkcjonowania nawet w dobie XXI wieku. „Eden. Nowy początek” to kontynuacja serii rozpoczętej książką „Calder. Narodziny odwagi”. Czy warto po nią sięgnąć?

wtorek, 12 lipca 2016

"Raced. Ścigany uczuciem" - K. Bromberg. Miłość z perspektywy Coltona.


„- Ee, nikogo takiego – kłamię, żeby zagłuszyć to, czego najbardziej się obawiam.
Że Rylee może być taką kobietą, jakich zabroniłem sobie zdobywać.
Że jest dziewczyną na zawsze, a ja jestem facetem na jedną noc.
A niech mnie diabli, jeśli nie sprawi mi przyjemności obserwowanie tego, na ile nagniemy własne reguły.”

Podeszłam do tej książki z nieco negatywnym, a już na pewno beznamiętnym nastawieniem, chociaż cała seria Driven bardzo przypadła mi do gustu. Wszystko dlatego, że niezbyt przepadam za powielanymi historiami, powieściami powtarzającymi tę samą bajkę widzianą oczyma innego bohatera. I to nie dlatego, że się nudzę, a mam nieodparte wrażenie pragnienia zysku ze strony autora, który z migającymi przed oczyma dolarami chce wycisnąć ze swoich pięciu minut jak najwięcej. Toteż jakże wielkie było moje zdziwienie po przeczytaniu przedmowy, która zmieniła praktycznie wszystko. Uspokoiła mnie, odpędziła obawy i podkręciła mój apetyt. Pospiesznie ruszyłam w głąb kolejnych stron, by stawić czoła wyzwaniu.

sobota, 2 lipca 2016

"Crashed. W zderzeniu z miłością" - K. Bromberg (tom III trylogii Driven)


„Nic nas już nie rozdzieli: będziemy tylko my i prześcieradła.”

Jakiś czas temu miałam okazję sięgnąć po pierwszy tom serii Driven. Dość szybko przekonałam się, że mam do czynienia z nieprzeciętną powieścią erotyczną, która oprócz podnoszących temperaturę scen oferuje coś więcej. Z niemałą fascynacją sięgnęłam po drugą część i wreszcie dotarłam do trzeciej, zadając sobie to samo pytanie, które trapi mnie za każdym razem gdy przychodzi mi zmierzyć się z trylogią. Czy autorka będzie w stanie jeszcze czymś mnie zaskoczyć? Ja odpowiedź na to pytanie już znam. Teraz kilka słów na ten temat chciałam skierować do Was.

środa, 15 czerwca 2016

"Fueled. Napędzani pożądaniem" - K. Bromberg (tom II trylogii Driven)


„Kochanie Coltona jest jak wjechanie nowym maserati w ślepą uliczkę. A po tym, co mi powiedział, czuję, jakbym właśnie zderzyła się ze ścianą.”

Powieści erotyczne, jak na ów gatunek przystało, zawsze karmią sporą porcją rozpalających policzki scen. Jedne jednak potrafią zaoferować coś więcej, aniżeli opisywane w szczegółach obrazy łóżkowych zbliżeń. Bo posiadając fabułę wykraczającą poza fizyczność bohaterów, niosą ze sobą wrażenia dotykające strun duszy.  Takim częstującym różnorakimi emocjami erotykiem okazała się powieść „Driven. Namiętność silniejsza niż ból”, która z resztą została świetnie przyjęta przez rzeszę fanek tegoż gatunku na całym świecie. Czy jej kontynuacja okazała się równie dobra? Czy to możliwe, żeby była nawet lepsza? A może został tutaj powielony schemat jakościowego spadku, tak często spotykanego we współczesnych trylogiach?  

czwartek, 2 czerwca 2016

"Driven. Namiętność silniejsza niż ból" - K. Bromberg - (tom I trylogii Driven)


„Nie znasz swoich granic, dopóki nie spróbujesz ich przekroczyć.”

Czy dwa żywioły mogłyby szaleć na tym samym skrawku powierzchni? Czy kiedy przyszłoby się im połączyć w jedno wzmocniłyby się, a może stłumiły siebie nawzajem? Miłość często wymaga ryzyka i poświęcenia. Można wygrać wszystko, albo wszystko stracić. Jak zatem poradzą sobie bohaterowie ognistej trylogii K. Bromberg – „Driven”? Czy odnajdując źródło namiętności będą w stanie odszukać także nić porozumienia? Zapraszam do zapoznania się z recenzją pierwszego tomu, debiutu, ale i zarazem bestsellera, który zachwycił czytelniczki na całym świecie, także w Polsce. Czy książka porwała i mnie?

czwartek, 12 maja 2016

"Calder. Narodziny odwagi" - Mia Sheridan - PRZEDPREMIEROWO


„ – Bogowie stworzyli to miejsce dla nas […]
- Tak – odparł, a ja poczułam, jak się uśmiecha. – Jak sądzisz, dlaczego to zrobili?
- Abyśmy mieli miejsce, w którym możemy się zakochać.”

Nie od dziś wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Warty grzechu daje poczucie spełnienia pomimo tego, że znane nam są konsekwencje jego zjedzenia. Co jednak wtedy, kiedy nie można bez niego żyć? Kiedy uzależniamy się od niego do tego stopnia, że wszystko inne blednie i gaśnie, traci na znaczeniu, jak gdyby jedynym sensem istnienia był właśnie jego smak? Mia Sheridan, autorka bestsellerów „Stinger. Żądło namiętności” oraz „Bez słów” wychodzi naprzeciw z nowym pomysłem. Przed Wami „Calder. Narodziny odwagi” i powieść, która wkradając się do mojego świata znalazła w nim swoje stałe, wygodne miejsce.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...