Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość do dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość do dziecka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

"Wszystkie pory uczuć. Wiosna" - Magdalena Majcher.
Adopcja i dziecko z FAS - historia rodzicielskiej miłości.


„Życie w małżeństwie wymaga wielu wyrzeczeń i pełnej akceptacji drugiego człowieka, jego pokręconej historii, tożsamości, a nawet wścibskiej mamusi.”

Sięgając po książki Magdaleny Majcher wiem już przed czasem, że czeka mnie nie tylko wciągająca lektura, ale także wartościowa lekcja życia. Autorka w swoich historiach nie boi się poruszać niewygodnych dla wielu tematów, a dopracowane postaci do złudzenia przypominają prawdziwych ludzi, takich, których możemy spotkać za płotem swojej posesji. Była już kwestia choroby Downa, była niewdzięczna rola życia w cieniu pierwszej żony, był i przypadek dorosłej, chorej siostry związanej z pewną tajemnicą z przeszłości. Co serwuje pisarka w powieści „Wszystkie pory uczuć. Wiosna”? Zapraszam na recenzję.

wtorek, 13 czerwca 2017

"Matka mojej córki" - Magdalena Majcher. W objęciach decyzji z przeszłości.


„Czasem miłość okazuje się niewystarczającym fundamentem, żeby zbudować coś trwałego.”

Nie da się zaplanować życia. Bo w momencie, kiedy wszystko zaczyna się układać, los zsyła kolejne próby i burzy nam sprytnie opracowany harmonogram. Można więc życie zaakceptować takim, jakie jest, choć można też próbować je oszukać. Jaką zatem drogę obrała bohaterka książki „Matka mojej córki”, która po wielu latach ponownie przekracza progi przeszłości? Zapraszam na recenzję nowej powieści Magdaleny Majcher, autorki bloga Przegląd czytelniczy, która na mojej liście ulubionych, polskich pisarzy zdążyła uplasować się naprawdę wysoko. Jakie wrażenie wywarła na mnie tym razem?

czwartek, 3 listopada 2016

"Światło między oceanami" - M.L. Stedman. Gdy jedna decyzja zmienia bieg wydarzeń.


„[…] człowiek w swojej podróży przez życie jest niczym żelazo hartowane przez każdy kolejny dzień i każdą osobę, którą spotyka na swej drodze. Blizny są jak wspomnienia.”

Granica pomiędzy miłością, a nienawiścią okazuje się niezwykle cienka, podobnie jak ta dzieląca dobro i zło. Czasami podejmując jakąś decyzję nieświadomie ranimy innych tylko pogrążając się w mroku prowadzącym do nieuchronnej tragedii. Nie tylko źli ludzie dokonują krzywdzących wyborów. O takiej właśnie niosącej rażące konsekwencje decyzji, o dobrym człowieku zbaczającym z właściwej drogi, o miłości i pragnieniu szczęścia jest książka „Światło między oceanami”, której ekranizacja już wkrótce zawita w polskich kinach. Urzekająca okładka, niełatwy temat, czy również warta uwagi treść? Zapraszam na recenzję.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...