poniedziałek, 29 lutego 2016

"Uwikłani. Obsesja" - Laurelin Paige - PRZEDPREMIEROWO


„- Gdzie byłeś wcześniej?
- Czy to ważne? Teraz jestem tutaj – odparł, wtulając nos w moje włosy”

Życie młodej, inteligentnej i ambitnej Alayny Withers zmieniło się diametralnie w chwili, kiedy na jej drodze stanął Hudson Pierce. Przystojny miliarder i zarazem nowy właściciel klubu nocnego, w którym pracuje, złożył jej propozycję nie do odrzucenia. Otóż dziewczyna miała wcielić się w rolę jego partnerki i pełnić przypisaną funkcję do czasu, kiedy każe jej przestać. A jednak z fikcji zaczęła rodzić się więź, która rozkwitając namiętnością zbliżyła tych dwoje tak, że nie potrafili się od siebie oderwać. Wszystko więc wskazuje na to, że mamy kolejny, udany związek, którego ani ona, ani on z pewnością się nie spodziewali. No właśnie, jednak jest pewne ale. O dalszych losach nietuzinkowego związku i o tym, co próbuje wyniszczyć ich relację możemy przeczytać w kolejnej części Uwikłanych, pt. „Obsesja”. Chcecie wiedzieć jaka historia zagości na półkach księgarń 16 marca? Zatem zapoznajcie się z moją recenzją.

Czy można wierzyć w beztroską przyszłość u boku mężczyzny, którego tak naprawdę nie do końca się zna? Z takim pytaniem mierzy się Alayna uświadamiając sobie to, że zaczyna darzyć Hudsona coraz głębszym uczuciem. Przystojny, hojny, zapewniający bezpieczeństwo i niezastąpiony w łóżku. Jednak jeszcze ani razu otwarcie nie powiedział jej, że ją kocha, a biorąc pod uwagę demony jego uzależnień, ów fakt nie zwiastuje niczego dobrego. Kobieta obawia się tego, że jest w jego ręku tylko kolejną zabawką, którą wykorzysta i porzuci. Kiedy więc na drodze pełnej wybojów stają namacalne świadectwa przeszłości Hudsona, wynikiem czego Alayna odkrywa kawałek jego prawdziwej historii, sprawa zaczyna być naprawdę trudna. Ta jednak nie wszystko…

Alayna należy do osób, które przywiązują się zbyt szybko i zbyt mocno. Nie bez przyczyny też otrzymała kiedyś sądowny zakaz zbliżania się do byłego kochanka. Co by się jednak stało, gdyby jej ex partner znowu pojawił się w jej życiu?

Nadchodzi czas wielu prób, starć i walk o szczęście. Czy Alayna i Hudson mają szansę na wygraną?

Główna bohaterka to kobieta, której wizerunek dalece odbiega od obrazu szarej, przestraszonej myszki. Wpadając więc w paszczę lwa wie, jak wykorzystać własne atuty i sprawić, by nigdy o niej nie zapomniał. I kiedy wszystko zaczyna zmierzać w dobrym kierunku, pojawiają się pierwsze dylematy i przeszkody, które niełatwo obejść. Alayna jest zakochana, stąd niepewność dotycząca intencji Hudsona zaczyna jej coraz bardziej doskwierać. A byłe partnerki ukochanego, które nagle stają im na  drodze otwierają jej oczy na to, czego dotąd nie zauważała. Nadchodzi pomocna i przyjacielska Celia, której najwyraźniej zależy na szczęściu głównej bohaterki. Jest jednak jeszcze jedna kobieta, która zrobi wszystko, by pozyskać serce przystojnego milionera.

Hudson Pierce, człowiek niezdolny do miłości, mający za sobą długą terapię, która wyzbyła go złych nawyków przeszłości, po raz pierwszy w życiu tkwi w związku przynoszącym mu prawdziwą radość. To dla niego nowość, stąd nie od razu wszystko staje się proste i klarowne. Potrzebuje czasu, by móc przyznać sam przed sobą, że kocha. Jednak jako mężczyzna może ulec pokusom, a te czyhają z każdej strony próbując złapać go w swoje sidła.

Na łamach drugiej części bohaterowie przechodzą delikatną metamorfozę, a wszystko przez życie, które częstuje ich nowymi sytuacjami wystawiającymi ich na wiele prób. Nie ma tutaj drastycznych zmian, a jednak można zauważyć pewną odmienność w zachowaniu Hudsona, który pozytywnie zaskakuje pozyskując jeszcze większą sympatię czytelnika. Alayna, jak to w przypadku kobiet bywa, potrafi czasami zirytować. Taka już jednak bywa natura pań, że wolą wiedzieć na czym stoją, obawiając się odrzucenia - tym bardziej, jeżeli już kiedyś musiały z czymś takim się zmierzyć. Generalnie jednak i on, i ona mają w sobie pierwiastek wyjątkowości, co pozwala im na stworzenie wybuchowego duetu, który na jakiś czas naprawdę zapada w pamięć.

Z kontynuacjami bywa różnie. Czasami ma się wrażenie, że autor stworzył je wyłącznie dla zysku, a ich treść nie funkcjonuje, a jedynie jest – jak człowiek w śpiączce podłączony do życiodajnej aparatury. Przyznam, że w przypadku Obsesji miałam niemałe wątpliwości. Pierwsza połowa książki była ciekawa, ale nie na tyle, żebym mogła pochłonąć ją jednym tchem. Spora ilość pikantnych scen, które zawsze cieszą – jednak tylko do czasu oraz kilka wydarzeń podnoszących zainteresowanie nie wystarczały mi, bym mogła nasycić swój apetyt. Na szczęście w drugiej połowie sytuacja uległa zmianie, kiedy to zaczęło się dziać naprawdę sporo i to tyle, że trudno było mi się oderwać. Autorka wyposażyła powieść w szósty bieg, z którego bohaterowie często korzystali pędząc poprzez tor przeszkód aż do całkiem przyjemnego finału. Ogromne gratulacje dla Laurelin Paige za to, że wyszła z tej walki o moją uwagę obronną ręką. Z chęcią sięgnę więc po kolejną, ostatnią już część tej serii.

Barwne postaci, pochłaniająca intryga, przystojny bohater i potrząsające wyobraźnią sceny erotyczne – „Obsesja” zawiera wszystko to, co przypada do gustu zagorzałym wielbicielkom tego gatunku. Jest po co sięgnąć, bo pomimo słabawego wstępu książka wciąga, zaskakując intensywnością wrażeń w drugiej połowie, jak gdyby ci wytrwali, którzy sobie na to zasłużą, mieli dostać nagrodę. Polecam ją wszystkim tym, którzy mieli okazję zmierzyć się już z Pokusą. Jeżeli zaś nie sięgnęliście jeszcze po pierwszą część, a szukacie „greyowskich” klimatów z poprawniejszym od pierwowzoru stylem, Alayna i Hudson mogą zapewnić Wam głębię doznań i wrażeń.

moja ocena: 5-/6
wydawnictwo: Kobiece
ilość stron: 372
premiera: 16 marca 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Kobiecemu. 
 Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo kobiece

4 komentarze:

  1. Nie czytałam tej serii, ale to raczej nie moje klimaty. Mimo to, nie wykluczam możliwości, że kiedyś może...
    http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabieram się za tę serię od nie wiem kiedy i ciągle nie mogę się zabrać;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba odmówię sobie tej książki i raczej całej serii również.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka jest miłym odciągaczem od szarej rzeczywistości ;)

    OdpowiedzUsuń